Na Wspólnej

Ocena
serialu
8,5
Bardzo dobry
Ocen: 8211
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

“Na Wspólnej": Wraca Zdybicka! Szykuje się wojna!

Ledwo Maks (Adam Fidusiewicz) zacznie układać sobie życie z Kamilą (Anna Przygoda), okaże się, że Ilona (Anna Samusionek) żyje! I do tego ma się całkiem dobrze!



Reklama

Los potrafi płatać ludziom figle. Gdy wszystko wskazywało na to, że młody Brzozowski - po wielu perturbacjach związanych z nieoczekiwanym zniknięciem Zdybickiej zaraz po urodzeniu przez nią małego Wiktorka (Michał Szyszkowski) - wychodzi na prostą, okaże się, że wcale nie! Zdąży zaproponować pielęgniarce Kamili, którą poznał w szpitalu na oddziale noworodków, żeby zgodziła się z nim zamieszkać i wspólnie stworzyć pełną rodzinę dla jego synka.

Dziewczyna przemyśli sobie wszystko i oceni, że to ma sens. Uzna, że skoro łączy ich gorące uczucie, razem uda się im pokonać wszystkie przeszkody. Wprowadzi się nawet do mieszkania ukochanego. Oboje poczują pełnię szczęścia. Żadne z nich nawet w najczarniejszych snach nie przewidzi, jak wielkie niebezpieczeństwo zagraża ich rodzącemu się związkowi!

W nowej odsłonie

Nagle bowiem okaże się, że Zdybicka, przez którą Maks miał tyle kłopotów, żyje! Na dodatek ma się całkiem dobrze. Brzozowski przekona się o tym na własne oczy, kiedy w 2140. odcinku “Na Wspólnej" Ilona bez żadnej zapowiedzi pojawi się w jego biurze. Piękna, szczupła, odmieniona, z nową fryzurą. Jej widok rozjuszy go do tego stopnia, że natychmiast w bardzo ostrych słowach podsumowuje jej zniknięcie i zachowanie zarówno w stosunku do niego, jak i do synka, którego najzwyczajniej w świecie porzuciła w szpitalu.

Miała depresję?

- Zostawiłaś go i nie dawałaś znaku życia, a teraz pojawiasz się, jakby nic się nie stało? Co ty sobie wyobrażasz, kobieto? - zapyta wściekły Maks.

- Miałam depresję - wyjaśni Zdybicka na powitanie.

Bardzo szybko okaże się, że marnotrawna matka pragnie widywać się ze swoim synkiem, o którym podobno myślała w każdej sekundzie swojego życia.

Ostra wojna?

Pojawienie się Zdybickiej nie spodoba się Kamie, która któregoś razu nie pozwoli rywalce, aby sama zabrała Wiktorka na spacer pod nieobecność jego ojca w domu.

Co się wydarzy, gdy Ilona dowie się, że Kamila nie jest tylko opiekunką, a kobietą, która zajęła jej miejsce u boku Maksa i Wiktorka? Nietrudno się domyślić, że zrobi wszystko, by ją zniszczyć. Za wszelką cenę postanowi odzyskać swoich mężczyzn. Zanosi się na ostrą wojnę.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje