Reklama

Na Wspólnej

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 10744
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na Wspólnej": Wojciech Pokora marzy, by zagrać ze swoją wnuczką!

Wojciech Pokora, czyli Stanisław Niemirowicz z "Na Wspólnej" i niezapomniany Mieczysław Gajny z "Czterdziestolatka" oraz Żorż Ponimirski z "Kariery Nikodema Dyzmy", przyznaje, że w ciągu swej trwającej już prawie 60 lat kariery odrzucił około 100 ról, ale zagrania tej, o jakiej zawsze marzył, nikt mu nigdy nie zaproponował...

Wojciech Pokora w niemal każdym wywiadzie mówi, że uważa, iż nigdy nie nadawał się na gwiazdę kina, bo nie lubi grać w filmach.

Reklama

- Mój charakter i talent nie mają z filmem nic wspólnego. Teatr to jest przygoda mojego życia - powiedział niedawno w wywiadzie, dodając, że grał w filmach, bo teatralne gaże zawsze były śmiesznie niskie, a przecież musiał zarabiać na utrzymanie rodziny.

82-letni aktor przyznaje, że odrzucił większość propozycji, jakie dostawał od reżyserów filmowych.

- Nie przyjąłem około stu ról filmowych. W teatrze nie mogłem grymasić, bo tu nie rezygnowało się z ról. Aktor był na etacie i musiał podporządkować się decyzjom obsadowym reżysera - mówi.

Wojciech Pokora nie kryje, że bardzo żałuje, iż zgodził się zagrać w kultowym filmie "Poszukiwany, poszukiwana", bo rola Marysi najbardziej mu... dokuczyła. Kiedy film Stanisława Barei wszedł na ekrany kin, aktor nie mógł się wręcz opędzić od natrętnych fanów - ludzie po prostu nie dawali mu spokoju, dzwonili domofonem w środku nocy, zaczepiali na ulicy, na wakacjach...

- Gdybym mógł dzisiaj cofnąć czas, na pewno nie przyjąłbym tej roli - wyznał w książce "Z Pokorą przez życie".

Jest jednak taka rola, o jakiej Wojciech Pokora zawsze marzył, a w jaką nie dane mu było się wcielić.

- To rola profesora Higginsa z "Pigmaliona". Nigdy jej nie zagrałem i nigdy już nie zagram - mówi.

Wojciech Pokora wierzy, że inne z jego wielkich aktorskich marzeń ma jeszcze szanse się spełnić.

- Gdyby była taka sztuka, w której występuje dziadek i wnuczka, to namawiałbym reżyserów, żeby zagrać z moją bardzo utalentowaną i piękną wnuczką Agatą Nizińską - przyznał w rozmowie z magazynem "Twój Styl". 

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje