Reklama

Na Wspólnej

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 10886
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​"Na Wspólnej": Smolny krok od śmierci! Adrian pójdzie siedzieć!

W ostatecznej rozgrywce Baliszewski (Piotr Jankowski) wpadnie w zasadzkę, jaką zastawią na niego Krzysztof (Łukasz Konopka) z Tymonem (Łukasz Wójcik). Zostanie złapany na próbie zabójstwa i wyląduje za kratkami!

Ujawniamy, że w 3095. odcinku "Na Wspólnej" (emisja w czwartek 24 września w TVN) w redakcji "VIPlotka" wybuchnie kolejna afera. Nieoczekiwanie dojdzie do szarpaniny między Tymonem a Smolnym, który publicznie nazwie Życińskiego... pieskiem Baliszewskiego.

Reklama

Słysząc odgłosy bójki, Adrian ostrym tonem przywoła Tymona do siebie i nakaże mu zaprzestać jakichkolwiek utarczek ze Smolnym.  Szczegółowo wyjaśni mu swój plan przejęcia gazety, w którym - jak się okaże - Życiński ma odegrać niebagatelną rolę. Tymon zachowa pozory, że gra w drużynie Baliszewskiego i stoi po jego stronie. 

Postanowi wiarygodnie odegrać przed nim opętanie rządzą zemsty i chęć rozprawienia się ze Smolnym. Baliszewski da się na to nabrać. Jednak w rozmowie telefonicznej powtórzy, że trzeba zostawić Krzysztofa w spokoju. Życiński odpowie, że jest już za późno, bo... uwięził Smolnego!

Adrian wpadnie na pomysł, by raz na zawsze pozbyć się rywala. Pojedzie w miejsce, gdzie Tymon będzie przetrzymywał byłego naczelnego. Zakładając mu pętlę na szyję, z satysfakcją godną bestii opowie, jak skrzywdził i wrobił Basię (Grażyna Wolszczak) oraz Daniela (Michał Tomala). Z dumą przyzna, że zamierza przejąć "VIPlotka".

Baliszewski nie zorientuje się, że Tymon nagrywa wszystko na swoim telefonie. Nagle Smolny zerwie się na równe nogi i razem z Życińskim obezwładnią Adriana, do którego w końcu dotrze, że Krzysztof i Tymon urządzili na niego zasadzkę. Chwilę później policjanci zakują go w kajdanki i zawiozą do aresztu... 


Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje