Reklama

Na Wspólnej

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 10793
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na Wspólnej": Gwałt, morfina, porwanie i blef!

Marta znowu przeżywa koszmar sprzed lat, Agnieszka rozpaczliwie broni Rafała, a Dominik znowu podrywa Anetę – tak w skrócie przedstawia się tydzień w „Na Wspólnej”.

Olaf (Maciej Brzoska) jest szczęśliwy z powodu pracy z Woźniakiem (Kamil Maćkowiak). Chcąc uczcić podpisanie umowy, zaprasza Martę (Joanna Jabłczyńska) na lunch. Kiedy dziewczyna podjeżdża pod jego firmę, na parkingu widzi Woźniaka i rozpoznaje w nim mężczyznę, który kilka lat temu ją zgwałcił. Przerażona nie wie, co ma zrobić, bo nigdy nie opowiedziała o tym narzeczonemu. Tym trudniej jej podczas spotkania, kiedy Olaf rozpływa się nad nowym kolegą.

Reklama

Kilka dni później podczas jednego z przyjęć Woźniak przez przypadek dostrzega zdjęcie partnerki pracownika na ekranie jego telefonu. Od tego momentu diametralnie zmienia stosunek do Olafa. Ten nie rozumie, co się stało, ale zamiast wyjaśnień dostaje jedynie informację o zakończeniu współpracy.

W domu przeżyje kolejny szok - opowiadając o wszystkim Marcie (Joanna Jabłczyńska), pokaże jej zdjęcie z delegacji do Krakowa. Dziewczyna rozpłacze się i w końcu zdecyduje się wyznać prawdę Olafowi. Zdenerwowany Kubicki pojedzie do Woźniaka i powie mu, że wie, co zrobił. Mężczyzna jednak stwierdzi, że poniósł już karę za swój czyn. Po powrocie do domu Olaf przyrzeknie Marcie, że Marcin już nigdy się do niej nie zbliży. Szczęście uśmiechnie się do niego, bo wkrótce w swojej firmie zatrudni go Izabela (Anna Korcz).

Fatalne oskarżenie

Tymczasem podczas sądowej rozprawy prokurator oskarża Rafała (Lech Mackiewicz) o to, że chciał zakończyć męki matki. Agnieszka (Katarzyna Walter) skutecznie odpiera wszelkie zarzuty. Decydującym dowodem jest nagranie z monitoringu szpitala, na którym widać, jak Sobczak wchodzi do pomieszczenia z lekami. Prokurator sądzi, że ukradł stamtąd morfinę.

Jakby tego było mało, przed budynkiem sądu na Rafała czekają dziennikarze i osoby protestujące przeciwko eutanazji. Są tam również nowi świadkowie w sprawie. Dwie pielęgniarki zeznają przed sądem, że Sobczak domagał się, by podały jego matce większą dawkę morfiny. Agnieszka próbuje ratować sytuację, prosząc o opinie biegłego lekarza. Rafał nie widzi już jednak nadziei i dziękuje Olszewskiej za wszystko, co dla niego zrobiła...

Porwanie czy ratunek?

Kłopoty ma też Weronika (Renata Dancewicz). Do jej domu razem z Niną i Olgą (Grażyna Kopeć, Gabriela Frycz) wpada policja. Szukają Stasia (Miłosz Kwiecień). Roztocka informuje ich, że Robert (Dariusz Wnuk) wyjechał z synkiem w góry. Matka i ciotka chłopca oskarżają Tadeusiaka o porwanie. Ten jednak nie zamierza się poddawać, idzie na policję i informuje, czemu zabrał synka. Weronika zdobywa pozwolenie sądu na przeprowadzenie badań psychiatrycznych Tadeusiakowej.

Podły uwodziciel

Do akcji wkracza także Dominik Żbik (Michał Mikołajczak). Choć przed Kasią (Julia Chatys) udaje kochającego chłopaka, tak naprawdę rozgląda się już za kolejną "ofiarą". Dowiaduje się, że zmarł Olczyk (Paweł Leski), wuj Anety (Dorota Krempa). Natychmiast umawia się z byłą kochanką i udaje mocno zaskoczonego wieściami o Olczyku. Zapewnia dziewczynę, że zawsze może na niego liczyć i sugeruje, że mógłby się zająć jego testamentem. Jednocześnie kompletnie zapomina, że po wspólnie spędzonej nocy z Kasią obiecał jej, że pójdą razem na bankiet z okazji zakończenia pierwszego sezonu serialu. A przecież zapewniał, że tym razem na pewno jej nie zawiedzie...

AL

Kurier TV

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje