Reklama

Na Wspólnej

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 11025
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Marta Wierzbicka: "Coś się dzieje z moim organizmem"

Marta Wierzbicka zdecydowała się opublikować w swojej instagramowej relacji nagranie wprost z wanny. Gwiazda "Na Wspólnej" zaskoczyła swoich fanów wyznaniem, że niedługo czekają ją badania hormonalne.

Aktorka zyskała popularność dzięki roli Oli Zimińskiej w "Na Wspólnej". Mimo że 29-letnia artystka zakończyła swoją przygodę z tym popularnym serialu, to nadal może pochwalić się ogromnym gronem fanów. Marta Wierzbicka na Instagramie jest obserwowana przez ponad ćwierć miliona osób.

Reklama

Obecnie aktorka spełnia się na deskach warszawskiego Teatru Capitol. W ostatnim czasie aktorka pojawiała się w mediach głównie ze względu na swoją spektakularną metamorfozę. Marta schudła i nie przypomina już dawnej siebie.

Gwiazda dba o swoją relację z fanami i świetnie odnajduje się w mediach społecznościowych, w których chętnie chwali się kadrami ze swojej codzienności.

Marta Wierzbicka słynie z tego, że nie ma tematów tabu i nie stroni od opowiadania o swoich problemach. Na najnowszym nagraniu zrobiła to wprost z wanny.

Na niedawnej instagramowej relacji Marta Wierzbicka zdobyła się na szczere wyznanie, które mogło zaskoczyć jej fanów. Aktorka opublikowała filmik, który nagrała prosto z wanny.

29-latka podczas tego nagrania postanowiła zdradzić, że coś niedobrego dzieje się z jej organizmem i ma spore kłopoty ze swoją cerą. Powiedziała także, że z tego powodu niebawem czekają ją badania hormonalne.

"Tak, mam filtr na twarzy, bo byłam dzisiaj u Ewy i próbujemy doprowadzić moją twarz do porządku - zaczęła, relacjonując zabieg w gabinecie kosmetycznym. Niestety, muszę zbadać hormony, bo najprawdopodobniej coś się dzieje z moim organizmem. Nie pokażę wam się nieumalowana bez filtra, ale możecie się domyślić..." - powiedziała.

Z pewnością takie nagranie zachęci fanów gwiazdy, którzy znajdują się w podobnej sytuacji, do większej akceptacji samego siebie. Niektórzy z obserwujących zasugerowali, że problemy z cerą aktorki mogą wynikać ze zbyt drastycznej metamorfozy.

Według nich artystka jest zbyt szczupła i to wpływa na nieprawidłowe działanie gospodarki hormonalnej. Myślicie, że Marta Wierzbicka przesadziła z odchudzaniem?

Autor: Konrad Lubaszewski

RMF FM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje