Reklama

Na sygnale

Ocena
serialu
9,2
Super
Ocen: 3528
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na sygnale": "Tam umiera wasz kolega!"

Ratownicy odpowiadają na wezwanie do gimnazjum. Jeden z uczniów - Staszek - traci przytomność w trakcie lekcji WF-u. Jego serce przestaje bić, a nauczyciele przez kilkanaście minut próbują reanimować chłopaka...


Reklama

Gdy karetka dociera w końcu na miejsce, Wiktor robi wszystko, by nastolatka uratować. Ale stan chorego jest ciężki.

- Brak akcji serca...

- Cholera... Piotr: adrenalina, atropina 3 mg w bonusie!

- Nie powinniście zabrać go do karetki? Zawieźć do szpitala? - jeden z nauczycieli, zdenerwowany, patrzy na ratowników. Jednak doktor Banach pokręci tylko głową:

- On w każdej chwili może umrzeć... W tej chwili jest to niemożliwe. Kroplówka wyżej!

- Zróbcie coś... Musicie coś zrobić!

- Niech pan się uspokoi! I robi co mówię... Kroplówka wyżej!

W końcu Wiktor zaczyna podejrzewać, że Staszek wziął jakieś leki, albo narkotyki. Adam przeszukuje rzeczy nastolatka, ale nie znajduje nic podejrzanego. Doktor Banach zauważa jednak, że dziewczyna chorego - Natalka - ma rozszerzone źrenice... I od razu podbiega do nastolatki:

- Brałaś coś?

- O co panu chodzi?

- Pytam, czy coś brałaś! Amfetaminę, kokainę?... Dziewczyno, nie ściemniaj mi tu! Jeśli on coś wziął, musimy to wiedzieć!

Jeden z uczniów próbuje dziewczyny bronić:

- Co się pan do niej przyczepił?

A lekarz w końcu wybucha:

- Tam na sali umiera wasz kolega! I nie wiem, co się dzieje! Pytam, czy on nie wziął jakichś środków psychotropowych?!

Jaki będzie finał? Oglądajcie 10. odcinek "Na sygnale" już 13 marca.

swiatseriali.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Na sygnale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje