Reklama

Na sygnale

Ocena
serialu
9,2
Super
Ocen: 3412
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na sygnale": Samobójstwo ratownika!

Zmęczony, rozdrażniony - Adam jest w coraz gorszej formie... Młody ratownik ma na utrzymaniu rodzinę i olbrzymie długi. Desperacko próbuje zdobyć pieniądze... Aż w końcu załamuje się i chce popełnić samobójstwo! Zapraszamy na 41. odcinek "Na sygnale", a w nim...


Piotr obserwuje przyjaciela w pracy - i zaczyna się martwić: - Po ilu godzinach dyżuru już jesteś?

Reklama

- Po dwudziestu czterech...

- Adaś, przeszedłeś na samozatrudnienie, harujesz jak osioł, po trzysta pięćdziesiąt godzin w miesiącu...

Przeginasz... Za dużo pracujesz...

A Wszołek wybucha w końcu złością: - Odczep się ode mnie, dobrze?! Nie podoba ci się, bo przyjąłem propozycję Góry!

- Skoro jesteś szefem średniego personelu, po co bierzesz jeszcze dodatkowe dyżury?

- Mam rodzinę, buduję dom, chorą matkę, którą trzeba się zajmować... Potrzebuję kasy!

- Przeginasz... Mówię ci to, bo jesteś moim kumplem - Strzelecki, żegnając kolegę, nawet nie próbuje ukryć niepokoju...

Kilka godzin później dochodzi do tragedii. Adam popełnia na dyżurze błąd, zostaje zawieszony - i po wyjściu z pracy znika. Nie wraca do rodziny i nie odbiera telefonów od kolegów...

- Adaś do cholery, oddzwoń! - Piotr, zdenerwowany, co chwila wybiera numer do przyjaciela. A jego niepokój podziela Wiktor.

- Dzwoniłeś do żony?

- Tak... Nie wrócił do domu, ani się do niej też nie odezwał.

- To do niego niepodobne...

- Basia pojechała sprawdzić, czy nie ma go w domu letniskowym, u jego rodziców...

Strzelecki zawiesza głos... i w tym momencie odbiera telefon od żony Adama. A sekundę później blednie i rzuca do Wiktora: - Jest na działce, nałykał się jakichś prochów!

Jaki będzie finał? Oglądajcie 41. odcinek "Na sygnale", już w najbliższą środę, 17 grudnia!

Dowiedz się więcej na temat: Na sygnale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje