"Na sygnale": Mnie się nie odmawia!
Ratownicy ocalą niemowlę, które matka zostawiła podczas upału w rozgrzanym aucie.
Adam od razu stłucze szybę i wyciągnie dziecko z samochodu. A doktor Reiter szybko dziewczynkę zbada.
- Bogu dzięki, płacze...
- Napięcie i siła mięśniowa w normie! Sucha jak wiór... Jest odwodniona. Trzeba dać jej coś do picia! Mała trafi w końcu do szpitala, ale jej życiu nie zagrozi niebezpieczeństwo.
Za to matka dziewczynki - Natalia - będzie po tym wypadku naprawdę przerażona. I pewna, że były mąż odbierze jej prawo do opieki nad córką... Załamana, Natalia wyzna później Wiktorowi, że jej były partner jest zaborczy - i niebezpieczny.
- Jeśli mi ją odbiorą, Kamil nie będzie potrafił się nią zająć... ale nie odpuści! Od ślubu cały czas mnie kontrolował, nie pozwalał studiować, pracować... W życiu nie odda mi Joasi, będzie chciał w ten sposób się zemścić - za to, że chciałam rozwodu!
- Jeśli kocha własne dziecko, na pewno całkowicie nie odbierze go matce....
- On ją kocha, ale na "swój" sposób... Miłość rozumie jako posiadanie!
Tymczasem ojciec małej spróbuje porozmawiać z doktor Reiter... i przekupić lekarkę, by pomogła mu w sądzie.
- Wie pani, jak ciężko jest ojcu w tym kraju walczyć o prawa rodzicielskie nad własnym dzieckiem?
- Ja nie orzekam, do którego rodzica pójdzie dziecko...
- Nie do końca. Dzisiaj prawie zabiła Joasię i siebie, stanowi zagrożenie. Gdybym dostał to na piśmie od lekarza...
- To wbrew etyce lekarskiej.
- Etyce? Nieetyczne jest to, że za swoje poświęcenie i ciężką pracę nie jesteście dostatecznie wynagradzani... Dam wam pięć tysięcy do podziału.
- Proponuje pan łapówkę?
- Sześć tysięcy! Przecież dla was to kupa kasy za nic! To jak, umowa stoi?(...) Mnie się nie odmawia!