Reklama

Na dobre i na złe

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 81835
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na dobre i na złe": Wiktoria... odejdzie z Leśnej Góry?

Sambor odbiera telefon ze szpitala w Gorzowie - i ze zdziwieniem odkrywa, że Wiktoria stara się o nową posadę. Jaką wystawi koleżance opinię? Zapraszamy na 552. odcinek "Na dobre i na złe", a w nim...


Posada w Gorzowie

Reklama

- Startujesz w konkursie na ordynatora chirurgii w Gorzowie? - tuż po odłożeniu słuchawki, Sambor posyła lekarce lodowate spojrzenie. - Miło, że mnie poinformowałaś...

A doktor Consalida, zmieszana, szybko odwraca wzrok:

- Boże, Michał... Po pierwsze: nie podjęłam jeszcze decyzji. Po drugie: nie było kiedy porozmawiać...

- Nie było kiedy porozmawiać? Dzisiaj się dowiedziałaś o tej propozycji?! - ordynator od razu wchodzi dziewczynie w słowo.

- OK, przepraszam. Zastanawiam się nad tym od kilku dni, ale...

- .. ale nie byłaś uprzejma...

- Michał, naprawdę szkoda czasu na pierdoły! - Wiktoria w końcu wybucha - i temat ostro ucina. A kilka godzin później, zdenerwowana po kłótni z Adamem, rzuca sama do siebie:

 - Chrzanić to! Jadę do tego Gorzowa czy diabeł wie gdzie! Niech się dzieje, co chce! Tutaj nic już mnie czeka...

Czy Wiki naprawdę odejdzie z pracy - i porzuci wszystkich przyjaciół? A jeśli tak... czy Sambor, jako ordynator, spróbuje jej to utrudnić? 

4 pytania do... Katarzyny Dąbrowskiej

Wiktoria, którą gra w "Na dobre i na złe", przeżyje burzliwy romans z Adamem, zbliży się do Tomasza i być może opuści Leśną Górę, żeby zostać ordynatorem oddziału chirurgii w innym szpitalu! Sprawdźcie, co o swojej bohaterce powiedziała nam Katarzyna Dąbrowska!

Dużo wydarzy się w życiu zawodowym Wiktorii. Otrzyma kuszącą propozycję pracy w szpitalu w Gorzowie!

- I potraktuję ją bardzo poważnie. Mimo że chodzi o mniejszą placówkę niż szpital w Leśnej Górze, uzna że to dla niej szansa na rozwój i postawienie kolejnego kroku w karierze zawodowej, na czym jej zależy. To wielka odpowiedzialności zostać ordynatorem oddziału chirurgii w tym wieku, a takie wyzwania ją kręcą. Poza tym, jeśli wyjedzie, będzie mogła zmienić otoczenie i odpocząć. Ostatnio za dużo się wydarzyło. Jeden z pacjentów oblał ją kwasem, Falkowicz poślubił inną kobietę, teraz dojdzie do tego burzliwy romans z Adamem i nieporozumienia z Agatą (Emilia Komarnicka - przyp. aut.). Wiktoria stwierdzi, że przyszedł czas na zmiany, ale czy wyjedzie, nie wiem, bo otrzyma interesującą kontrpropozycję zawodową z Leśnej Góry. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

Czy jesteś jeszcze w stanie połapać się w relacjach damsko-męskich Wiktorii?

- Nie mam z tym problemu, bo każdy mężczyzna, z którym miała do czynienia, jest zupełnie inny. Falkowicza (Michał Żebrowski - przyp. aut.), Adama (Grzegorz Daukszewicz - przyp. aut.) i Tomasza Rzepeckiego (Ireneusz Czop - przyp. aut.) wiele różni. Ważną rolę w jej życiu nadal pełni także Przemek (Marcin Rogacewicz - przyp. aut.) - w tej chwili przyjaciel, ale kto wie, co przyniesie przyszłość. Oni krążą wokół siebie od ładnych paru lat, a przecież stara miłość nie rdzewieje. Sądzę, że Wiktoria byłaby zadowolona, gdyby z każdego z nich zabrała to, co najlepsze, i stworzyła jednego, idealnego mężczyznę. Prawdopodobnie wtedy jej problemy sercowe skończyłyby się raz na zawsze (śmiech). Na razie szuka i nie potrafi znaleźć odpowiedniego dla siebie partnera. W każdym z tych mężczyzn ceni coś innego, ale żaden nie jest idealny.

Teraz Wiktoria jest na etapie zażyłości z Adamem. Może to ten jeden jedyny?

- Wytworzy się między nimi duży ładunek emocjonalny, będzie namiętnie, ale Wiktoria zlęknie się usposobienia swojego kochanka. On za bardzo lubi otaczać się kobietami. W pewnym momencie jedna z pacjentek porówna Adama do super samochodu, który nadaje się na przyjemną przejażdżkę, ale Consalida zripostuje, że szuka raczej komfortowego vana. Jest w tym trochę prawdy.

I dlatego ponownie da szansę Tomaszowi?

- Tomasz powróci jak bumerang. To spokojny, stateczny i odpowiedzialny mężczyzna, u którego boku można znaleźć bezpieczeństwo, założyć rodzinę. Jest przeciwwagą dla Adama. Sądzę, że Wiktoria może się tym związkiem szybko znudzić. Emocjonalnie bardziej ekscytuje ją Krajewski, tylko że - jak już mówiłam - boi się tej relacji. W pewnym momencie pojawi się przy nim jakaś kobieta, co moja bohaterka zinterpretuje jednoznacznie. Poczuje się jak zabawka w jego rękach.

Rozmawiał: Kuba Zajkowski

Pełny wywiad przeczytasz TUTAJ!

Dowiedz się więcej na temat: Na dobre i na złe | Katarzyna Dąbrowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje