Reklama

"Na dobre i na złe": Weselne dzwony znów zabiją w Leśnej Górze!


Ujawniamy, że w 805. odcinku "Na dobre i na złe" (emisja w środę 7 kwietnia o godz. 20.55 w TVP2) młoda Sikorka zaproponuje swojej matce (Anna Samusionek), by razem poszły do salonu sukien ślubnych i wybrały dla niej kreację na najważniejszy dzień w życiu. Niestety, Lucyna znów ją zawiedzie i nie pojawi się w umówionym miejscu. Pochłonie ją akurat... wykopywanie skarbu w lesie.

Rozczarowana Hania będzie więc musiała zdać się na gust swój i ekspedientki.

- Pani to ma taką urodę, że we wszystkim pani ładnie - pocieszy ją sklepowa.

Reklama

- No ja nie wiem... Ta czy ta pierwsza? - zapyta przyszła panna młoda, przyglądając się swojemu odbiciu w lustrze.

- W obydwu mi się pani podoba. Może niech pani przyjedzie z przyjaciółką albo z mamą? - zaproponuje kobieta z salonu.

Po tych słowach Sikorka spochmurnieje.

- Wezmę tę pierwszą...Jest prostsza - zdecyduje.

Narzeczeni zaszokują Lucynę swoją decyzją, żeby goście nie kupowali prezentów.

- Trzeba to na zaproszeniach napisać. Tylko nie wiem, czy podajemy numer konta czy...zbiórka? Jak będzie lepiej? - poradzi się Hania Michała.

- Oooo sprytne z tymi przelewami! Od razu będzie wiadomo, kto ile dał! - skomentuje w pierwszej chwili Lucyna.

- Przecież to nie będzie nasz numer konta! - sprostuje Hania.

- A czyj? - zdziwi się seniorka.

- Schroniska!

- Schroniska? Takiego dla...psów? - dopyta salowa.

- Psów, kotów... Chcemy, żeby zamiast prezentów goście przekazali pieniądze na bezdomne zwierzęta - precyzyjnie wyjaśni jej córka.

- No ja też kocham zwierzątka... ale po co aż tak...ostentacyjnie? - zapyta Lucyna. 

AIM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje