Reklama

Na dobre i na złe

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 83633
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na dobre i na złe": Powrót Hani

"Nie wypuszczę cię z ramion do końca świata“ - usłyszy Hania (Marta Żmuda Trzebiatowska) po powrocie do domu z ust ukochanego Michała (Mateusz Janicki). A jak zostanie powitana w leśnogórskim szpitalu?

Jako pierwsi zdradzamy, że długo oczekiwany przez widzów powrót Sikorki nastąpi w 798. odcinku "Na dobre i na złe“ (emisja w środę 17 lutego w TVP2). Przypomnijmy, że Hania znikła z Leśnej Góry w związku z ciążą grającej ją aktorki Marty Żmudy Trzebiatowskiej w 780. odcinku.

Reklama

- Chciałabym jak najszybciej poznać doktor Fisher (Katarzyna Skrzynecka)... Właśnie do mnie dotarło, jak bardzo tęskniłam za Leśną Górą, za pracą... - powie szczęśliwa Sikorka.

- Tak... - westchnie Wilczewski, przewracając oczami.

- Za tobą też, głuptasie - roześmieje się Hania.

- Nie zapominaj mi o tym przypominać - poprosi chirurg.

Do mieszkania Michał wniesie ukochaną na rękach.

- Nie przesadzasz? Wróciłam ze Zgierza, nie z zaświatów - rzuci Hania.

- Niech żyje Zgierz - miasto miłości! - zażartuje syn Barbary (Agnieszka Pilaszewska).

W tym samym momencie Sikorka dostrzeże na podłodze napis "KOCH".

- "KOCH“ z bandaży? Bardzo romantycznie - oceni.

- Na tyle mi wystarczyło. Miały być płatki róż, ale operacja się przedłużyła i nie zdążyłem... wyjaśni Wilczewski.

Powrót Sikorki ucieszy też dyrektora Konicę (Robert Koszucki), zwłaszcza gdy usłyszy z jej ust, że jest gotowa do pracy przy stole operacyjnym.

- Nareszcie ktoś, kto chce mi ująć obowiązków, a nie dołożyć. Proszę zdecydować, które operacje pani przejmie - skomentuje wyraźnie zadowolony Rafał.

Michał stanie na wysokości zadania i w imieniu ukochanej zaprosi leśnogórski zespół medyczny na powitalny tort.

Jeszcze jedna niespodzianka czeka Sikorkę ze strony jej matki Lucyny (Anna Samusionek). Ale to temat na zupełnie inną historię...

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje