Na dobre i na złe

Ocena
serialu
8,9
Bardzo dobry
Ocen: 14725
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na dobre i na złe": Pechowy donżuan

Marzenie Borysa się spełniło i młody chirurg został ordynatorem. Ale wcale nie jest z tego powodu szczęśliwy – i co chwila wpada w kłopoty. Jakie tym razem? Ciekawych zapraszamy na 719 odcinek „Na dobre i na złe” i fotostory!

W szpitalu pojawią się nowi stażyści - studenci Akademii Medycznej. A wśród nich Emilia (w tej roli Żaneta Kurcewicz) - sprytna blondynka, która od razu weźmie ordynatora na celownik. Dziewczyna już po kilku godzinach zaczepi szefa na korytarzu... i spróbuje umówić się z lekarzem po pracy. - Panie ordynatorze... Bo ja bym chciała... Znaczy, mam do pana mnóstwo pytań! - Kto pyta, nie błądzi... Więc słucham! - Ale... ja mam ich naprawdę bardzo, bardzo dużo...

Reklama

- I tak sobie pomyślałam... bo tam jest taki miły bar... "Pod kroplówką"... Podobno dają tam świetną kawę i szarlotkę... Każdy płaci za siebie, bez żadnych podtekstów! Po prostu uważam, że jest pan inspirujący... jako lekarz! To co? Znajdzie pan dla mnie czas, panie ordynatorze? Borys - mile połechtany faktem, że w końcu jest dla kogoś "inspirujący" - przynętę pochwyci...

Po dyżurze oboje spotkają się w barze, gdzie Emilia od razu przejdzie do sedna. I spróbuje załatwić sobie na stażu fory...

A konkretnie: miejsce przy stole operacyjnym. - Wybrał już pan kogoś do asystowania na jutro? - Nie... Jeszcze. - No, a może to mogłabym być ja? Chyba się nadaję, prawda?

Pechowo, obok baru będzie jednak akurat przechodzić Hania... A Jakubek na widok koleżanki od razu zerwie się - i studentkę porzuci.

- Haniu, to jest moja...

- No właśnie... Czy to nie jest przypadkiem... twoja stażystka?!

Tymczasem Emilia następnego dnia dopnie w końcu swego - i trafi na salę operacyjną. Podczas zabiegu dziewczyna popełni jednak niebezpieczny błąd: puści nagle haki. I później postanowi odwiedzić Borysa w jego gabinecie - gotowa na wszystko, by zatuszować swoją "wpadkę". - To zły moment! Jestem bardzo zajęty, czekam na panią doktor Sikorkę... Borys spróbuje ją "spławić", jednak studentka tak łatwo się nie podda.

- Ale mi jest bardzo przykro, że pana tak zawiodłam na sali operacyjnej... Tak mi zależy, żeby pan ordynator mi wybaczył i dlatego zrobię wszystko... Sekundę później Emilia rozepnie bluzkę i... wręcz rzuci się szefowi na szyję! Tak, by nie miał już wątpliwości co do jej zamiarów... Doktor Jakubek będzie w szoku. Tymczasem Hania dokładnie w tej chwili zajrzy do jego gabinetu... - Chciałeś mnie... - Nie!... Zaczekaj!

Gdy Borys wybiegnie za nią na korytarz, doktor Sikorka nie będzie nawet chciała go wysłuchać. Pewna, że przyłapała właśnie kolegę na gorącym uczynku.

- Wstyd, po prostu wstyd! Jak tak można wykorzystywać swoje stanowisko?! - Ale ja wcale... - Może mi się przywidziało?! I zetrzyj sobie tę szminkę z twarzy, bo to naprawdę żenujące...

- Błagam cię, posłuchaj mnie tylko... - Tylko winny się tłumaczy!

Czy Jakubek przekona w końcu przyjaciółkę, że jest niewinny? I jak potoczy się dalej "kariera" Emilii w Leśnej Górze?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje