Reklama

Na dobre i na złe

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 81549
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na dobre i na złe": Konica na celowniku…

Falkowicz po śmierci Adama przeszedł załamanie, ale odzyskał już dawną energię i wraca do gry! Pechowo dla doktora Konicy.

W kolejną środę dyrektor zwoła zebranie personelu i zacznie "motywować" kolegów do pracy.

Reklama

- Jak wiecie, dobro naszego szpitala, dobro naszych pacjentów jest dla mnie najważniejsze! Udało mi się... nam udało się wyprowadzić szpital na prostą. Póki co, nasz statek nie zatonie. Jesteśmy bezpieczni... I to nas może zgubić! Poczuliście się za pewnie! A takich pewniaków pełne są rowy przy szosach... Jeżeli nic nie zmienimy, wcześniej czy później my też wypadniemy z zakrętu!

A po chwili profesor skupi uwagę na... ordynatorze Konicy.

- W pierwszej kolejności trzeba naprawić ortopedię... Ten oddział leży!

- Jak to... leży?

- Leży i kwiczy, doktorze Konica! Nie starał się pan o nowych lekarzy, nie alarmował pan, nic pan nie robił!

- Robiłem...

- Co pan robił?

- No... wiele rzeczy...

- Które wydłużyły kolejkę pacjentów aż pod Pułtusk! Jak pan to uzasadni?

- Dyrektorze, nie mam sobie nic do zarzucenia...

- No tak... Pycha kroczy przed upadkiem!

- Upadkiem?...

- Niczego nie sugeruję, ale... proszę zapiąć pasy...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje