Na dobre i na złe

Ocena
serialu
8,8
Bardzo dobry
Ocen: 12262
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na dobre i na złe": Jolanta Fraszyńska wraca do serialu?

Po raz pierwszy Jolanta Fraszyńska pojawiła się w 15. odcinku "Na dobre i na złe". Do dziś z sentymentem wspomina pracę na planie. Czy wróci do Leśnej Góry?


Reklama

Na łamach "Tele Tygodnia" serialowa córka dr. Zyberta z sentymentem wspomina swój udział w serialu, dlatego nie wyklucza... powrotu!

"Z tym serialem mam nieskończony romans. To miłość, która chociaż jest odcięta, nie ma jednak końca. Moja bohaterka nagle przestała się po prostu pojawiać. Skoro więc Marian Opania wraca... To bardzo fajny trop, chociaż nie wiem, co na to producent 'Leśniczówki'" - mówi ze śmiechem Jolanta Fraszyńska.

Aktorce brakuje też kolegów z planu, z którymi przez lata wspólnej pracy, zdążyła się zaprzyjaźnić:

"'Na dobre i na złe', szczególnie z tą dawną obsadą, darzę nieprawdopodobną sympatią. Wcześniej z Bartkiem Opanią zagrałam w filmie "Białe małżeństwo" i połączyła nas mocna siostrzano-braterska relacja. Potem nastał czas Mariana. Zawsze miałam deficyt ojca i to, co stworzyliśmy na planie, było wyjątkowe. Nawiązaliśmy niezwykle czułą i dobrą więź. Widzieli to też widzowie, bo ktoś ze znajomych widział kiedyś na Krupówkach, jak uliczny artysta sprzedawał portret Mariana ze mną. (śmiech) Uznano więc, że jesteśmy dobrze kojarzącą się parą, ojca i córki. To było bardzo sympatyczne" - dodaje Fraszyńska.

Czy to oznacza, że jesienią możemy się spodziewać powrotu Moniki Zybert? Czas pokaże! 

Dowiedz się więcej na temat: Na dobre i na złe

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje