Na dobre i na złe

Ocena
serialu
8,7
Bardzo dobry
Ocen: 12615
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na dobre i na złe": Janek ukrywa błąd z przeszłości

Janek z każdym dniem staje się lepszym chirurgiem… Ale w przeszłości popełnił niebezpieczny błąd. Jaką tajemnicę ukrywa przed kolegami i zakochaną w nim Olą?

Stanisławski pracuje w laboratorium, nieświadomy, że do szpitala przyjechała jego dawna pacjentka: Beata. A Ola spotyka przypadkiem kobietę na szpitalnym korytarzu...

- Laboratorium, to tam?

- Tak, ale pacjentom nie wolno...

- Nie jestem pacjentką! Jestem furią i nie ręczę za siebie!

- Mogę pani w czymś pomóc?

- Nazywa się pani Jan Stanisławski? To nie może pani!

Chwilę później Beata odnajduje lekarza wśród probówek i mikroskopów...

Reklama

Od razu rzuca z gniewem:  - Dzwonię do pana od tygodni! Nagrywam się i nic! Udajemy trupa?!

A Janek nagle blednie...

- Ale ja tu pracuję!

- Aż dziw, że ktoś pana zatrudnił! Może powinnam poznać pańskiego szefa?

- Niech mnie pani nie szantażuje... Co tym razem? Czego pani chce?!

- Pieniędzy.

- Przecież zwracam wszystkie wydatki! - Stanisławski, zdenerwowany, rozgląda się, by sprawdzić, czy na pewno nie słyszy ich żaden z kolegów...

Beata przedstawia kolejne żądania: - Chcę zacząć moje życie od nowa. Poznałam kogoś... Ale najpierw muszę zamknąć pewien rozdział. Ten, który otworzył pan, doktorze! A to będzie sporo kosztowało...

- Sporo, to znaczy ile?

- Proszę, czarno na białym, żeby pan wiedział skąd te kwoty - pacjentka podaje kartkę z wyliczeniami... A Jan, widząc ilość zer, jest w szoku.

- Ile?! Nie mam takich pieniędzy!

- Muszę wpłacić choćby zaliczkę, inaczej przepadnie mi termin.

- Dam pani wszystko, co mam na koncie... Powinno starczyć na zaliczkę. Poczeka pani? Zaraz mam zabieg...

- Poczekam, ale nie tu. I niech pan nie myśli, że dam się wykpić. Umiem dochodzić swoich praw!

- Myśli pani, że mnie to bawi? Ile jeszcze mam płacić za jeden cholerny błąd?!

- Tyle, ile trzeba będzie. Może aż do śmierci! 

Jaki błąd popełnił w przeszłości Janek? Czy straci przez to pracę w Leśnej Górze... i czy powie w końcu o swoich problemach Oli? Odpowiedź wkrótce

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje