Na dobre i na złe

Ocena
serialu
8,8
Bardzo dobry
Ocen: 12258
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na dobre i na złe": Jan obroni Klaudię?

Ksawery wciąż próbuje zdobyć Klaudię i gdy dziewczyna go odrzuca, zamienia komplementy na groźby. A Jan staje w jej obronie... Jaką cenę zapłaci za bunt przeciwko ojcu?

Gdy profesor zagląda do pokoju lekarskiego, młody chirurg wypełnia akurat dokumenty. A Stanisławski od razu go krytykuje:

- Znowu papiery? Tylko na tyle cię stać?

Jednak tym razem Janek się odcina i to celnie.

- A ty? Ciebie przy stole operacyjnym też nie widziałem... Za to nachalnie nagabującego stażystki... owszem!

I po chwili rzuca ojcu twarde spojrzenie: - Ta dziewczyna straciła przeze mnie pracę... Daj jej spokój!

- Ależ właśnie ją odzyskała... Nie musisz czuć się winny.

- Na pewno nie ty jej w tym pomogłeś! Odczep się od niej!

A profesor szybko traci humor...

- Bunt? Gdy robię przelew na konto, jakoś się nie buntujesz.

- OK, dziękuję za przypomnienie rodzinnych zasad... Tata ma zawsze rację!

- Smarkaczu, wszystko mi zawdzięczasz... Wszystko! - tym razem w głosie seniora słychać już wściekłość.

Reklama

- Ciekawe, czy jak powiem, że ucinam ci zastrzyki z życiodajnej gotówki, to też tak chętnie przyznasz mi rację? Nie będzie na mieszkanko, na pokerka, na długi... Te pieniądze z reklamy też już przegrałeś, co? Nigdy nie umiałeś się nawet porządnie postawić... Jakbyś nie był moim synem!

Czy Ksawery, po kłótni z synem, zostawi Klaudię w spokoju? A Janek wyrwie się w końcu spod wpływu ojca?

Dowiedz się więcej na temat: Na dobre i na złe

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje