Reklama

Na dobre i na złe

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 81914
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na dobre i na złe": Czas prawdy

Wiki wśród leków swojej mamy znajduje lek, co do którego podejrzewa, że może pochodzić od Falkowicza. Domaga się wyjaśnień. Czy dowie się prawdy?


Reklama

 

Na wiadomość o utracie przytomności matki, Wiki (Katarzyna Dąbrowska) natychmiast wraca do Leśnej Góry. Okazuje się, że Wanda (Barbara Lauks) miała płukanie żołądka po przedawkowaniu leków.

Adam (Grzegorz Daukszewicz) jest wściekły na Falkowicza (Michał Żebrowski), że dał jej leki, których według prawa nie mogą stosować. Boi się, że badania toksykologiczne wykażą ich obecność. Jeśli Wiktoria zgłosi to na policję, obaj trafią do więzienia.

Tymczasem Wiki znajduje leki w rzeczach matki i domyśla się skąd pochodzą... Wściekła wpada do gabinetu Falkowicza i pokazuje profesorowi fiolkę z lekami:

- Możesz mi powiedzieć skąd u mojej mamy znalazł się lek do badania SM? Badań, które już podobno nie istnieją...

- Podobno... - Falkowicz nie wydaje się być zdenerwowany zdekonspirowaniem.

- Ten lek powinien być już dawno komisyjnie zniszczony, a ty karmisz nim moją matkę?!

- Ten lek, który podobno nie istnieje może uratować życie twojej mamy i nie tylko jej.

- Tak, jak uratowałeś życie Ludmile - Wiktoria wymierza profesorowi cios poniżej pasa. - Kolejny cud profesora Falkowicza. Jutro idę z tym do prokuratury.

Na te słowa Andrzej podrywa się z fotela: - Myślę, że zrobisz wielki błąd!

- Grozisz mi?

- Nie, no skąd. Mam nadzieję, że cię przekonam.

W jaki sposób Falkowicz chce odwieść Wiki od zgłoszenia całej sprawy na prokuraturę?  Czy znów użyje swojego czaru, wiedząc, że Wiktoria nie jest obojętna na jego wdzięki? Tego dowiecie się już w najbliższą środę, 4 września o 20.40, oglądając "Na dobre i na złe" na antenie TVP 2!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje