Na dobre i na złe

Ocena
serialu
8,9
Bardzo dobry
Ocen: 15835
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na dobre i na złe": Borys oskarżony o molestowanie!

Hania (Marta Żmuda Trzebiatowska) zaniemówi na widok obnażonej i przyklejonej do Borysa (Marcin Zacharzewski) stażystki Emilii (Żaneta Kurcewiczówna). Natychmiast się wycofa…

Po powrocie do pracy Van Graaf (Redbad Klynstra-Komarnicki) będzie miał dwie sprawy do Borysa.

Reklama

Po pierwsze, w ramach praktyk studenckich musi zająć się lekarzami na stażu, wśród nich wyglądającej na kujona Emilią i córką Wiki (Katarzyna Dąbrowską), Blanką (Pola Gonciarz).

Po drugie, ma sprawić, by krążący po internecie filmik (sugerujący, że młody ordynator chirurgii podczas badania molestuje seksualnie pacjentkę) zniknął z sieci. Okaże się, że to będący zemstą żart nastolatka, który nie został przyjęty do LG.

Zaproszenie na kawę

Stażystka Emilia pod pozorem zadania paru pytań szefowi zaproponuje mu kawę i szarlotkę w Barze pod Kroplówką.

- Każdy płaci za siebie, bez żadnych podtekstów. Po prostu uważam, że jest pan inspirujący. Jako lekarz. To co? Znajdzie pan dla mnie czas, panie ordynatorze? - zapyta w 719. odcinku "Na dobre i na złe".

Mile połechtany Borys nie będzie wiedział, co powiedzieć, ale przyjmie zaproszenie. Zdziwi się potem na widok Emilii, która rozpuści włosy i zdejmie okulary, całkowicie zmieniając swój wizerunek.

W trakcie rozmowy prosto z mostu poprosi ordynatora, by wybrał ją do asysty. Kiedy Hania zobaczy ich razem, doktor Jakubek natychmiast wybiegnie za nią i zacznie się nieudolnie tłumaczyć.

- Ten filmik w internecie, a teraz to... - skomentuje Sikorka z niesmakiem.

Namiętne przeprosiny

Tego samego dnia podczas operacji Emilii zdrętwieją ręce i puści haki. Michał (Mateusz Janicki) wyrzuci ją z bloku operacyjnego. Później młoda lekarka przyjdzie do pokoju ordynatora, by przeprosić go za to, że zawiodła.

Od słów przejdzie do czynów.

- Tak mi zależy, żeby pan ordynator mi wybaczył i dlatego zrobię wszystko...

Rozepnie bluzkę, usiądzie na niego okrakiem i... zacznie całować. W tym momencie wejdzie... Hania. Zszokowana natychmiast zawróci. Jakubek rzuci się w pogoń za nią, ale gdy ją dogoni, Sikorka nie zechce słuchać jego wymówek.

- Tylko winny się tłumaczy - powie. - Wstyd, po prostu wstyd. Jak tak można wykorzystywać swoje stanowisko? I zetrzyj sobie tę szminkę z twarzy, bo to naprawdę żenujące...


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje