Na dobre i na złe

Ocena
serialu
9
Bardzo dobry
Ocen: 16175
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Na dobre i na złe": 600 odcinków i 15 lat wspomnień

Po serialu sprzed lat nie ma ani śladu, są nowi bohaterowie, nowa czołówka, nowy jest nawet budynek, w którym mieści się szpital. Ale mimo transformacji, widzowie nadal pozostają wierni ekipie leśnogórskich lekarzy i razem z nimi przeżywają ich dramaty osobiste i cierpienia pacjentów.

 

Leśna Góra Burskich i Zybertów

Reklama

W pierwszym odcinku "Na dobre i na złe" poznajemy Bruna, Zosię i Kubę, trójkę przyjaciół, którzy poznali się jeszcze na studiach medycznych, a teraz cieszą się, że mogą pracować w jednym zespole. Brudno jest żonaty z Elżbietą (Ewa Skibińska) i ma dwójkę dzieci, Zosia zakochana jest w Mikołaju (Robert Janowski), a Jakub (Artur Żmijewski)... w Zosi.

Od początku wiadomo, że serial nie będzie opowiadał wyłącznie o losach pacjentów, bo szpitalne historie są jedynie tłem dla osobistych dramatów i miłości lekarzy.

- Serial ma określoną formę, nie pokazujemy całego przebiegu leczenia,stawiania diagnoz, badań. Musimy wszystko przyśpieszyć, godząc medycynę opierającą się na realiach, z wymogami filmu. Zawsze szukamy rozwiązania, z którego wszyscy są zadowoleni. Nigdy się nie zgadzamy, co wywołuje wiele ciekawych dyskusji. Zyskuje na tym  dramaturgia serialu - mówi scenarzystka "Na dobre..." Agnieszka Krakowiak-Kondracka.

Mamy więc historię skomplikowanego uczucia pary głównych bohaterów, mezalians, dzieci z nieprawego łoża, a nawet skrywany homoseksualizm. Przypomnijmy sobie zatem bohaterów, którzy jako pierwsi przyciągnęli widzów do Leśnej Góry, ale nie zostali z nimi na stałe...

Reorganizacja szpitala

104 - do tylu właśnie odcinków napisała scenariusz Ilona Łepkowska. Później zrezygnowała z dalszej współpracy, a scenariuszami zajmowali się m.in. Ryszard Zatorski, Maciej Maciejewski i przede wszystkim Agnieszka Krakowiak-Kondracka. To ostatnia scenarzystka powoli wprowadzała nowe postaci i starała się zręcznie usunąć w cień bohaterów, których kreowali zmęczeni już serialem aktorzy. 

- Nasz zespół się zmienia, scenarzyści odchodzą i przychodzą. Praca nad scenariuszami tego serialu wymaga niezwykle dużo uwagi. Czasami różnych wersji jednego odcinka jest tak dużo, że trudno się połapać. Niektórzy po jakimś czasie mają dosyć takiego budowania i burzenia. Na ich miejsce przychodzą nowi scenarzyści, którzy mają inne spojrzenie - zdradza Kondracka.

Na początku odeszła siostra Magda Szymczak (Magdalena Stużyńska), która zamiast Leśnej Góry wolała Złotopolice. Aktorka poświeciła się w całości roli Marcysi. Później pożegnaliśmy Mikołaja Mellado, Elżbietę Burską, Marka Zbiecia (Paweł Wilczak), oddziałową Danutę Dębską (wcielająca się w nią Daria Trafankowska przegrała walkę z rakiem), salową Mariolkę (Agnieszka Dygant), a w końcu nawet głównych bohaterów Kubę i Zosię Burskich!

Jednocześnie w serialu pojawiali się nowi bohaterowie - Witek Latoszek (Bartosz Opania), Lena Starska (Anita Sokołowska), Wiki Consalida (Katarzyna Dąbrowska), Agata Woźnicka (Emilia Komarnicka), Przemek Zapała (Marcin Rogacewicz) czy Piotr Gawryło (Marek Bukowski). Świeża krew okazała się bardzo ożywcza dla serialu. Podniosła się jego oglądalność, odmłodziła widownię.

- Musimy generować pomysły, wprowadzać świeżość, energię, żeby widzowie byli zadowoleni. Szukamy nowych rozwiązań, nie powielamy schematów. Staramy się, by każdy odcinek był atrakcyjny - z dobrym zakończeniem, zawieszaniami i zwrotami akcji - deklaruje scenarzystka. 

Dlatego sam szpital też przeszedł gruntowny remont, a w rzeczywistości zupełnie zmienił swoją siedzibę. Zmieniły się także czołówka, sposób filmowania, muzyka. Wszystkie te metamorfozy docenili młodzi widzowie (jesienią ubiegłego roku serial zajął pierwsze miejsce wśród produkcji cotygodniowych w grupie 16-49).

Niespodzianka w 600. odcinku!

Cały jubileuszowy odcinek będzie poświęcony miłosnym perypetiom Wiktorii. Lekarka wraz ze swoim pośpiesznie poślubionym mężem zdecydują się w końcu na ślubną sesję zdjęciową. W jej trakcie Wiki odbierze telefon od dziewczynki, która będzie prosiła o pomoc dla swojej umierającej matki. Consalida natychmiast uda się pod adres wskazany przez dziecko.

Co ciekawe, na miejscu spotka... Adama, który odebrał identyczny telefon!

Przypadek? 

Okaże się, że matka dziewczynki ma zaawansowaną postać raka. Wiktoria i Adam zoperują pacjentkę, jednak nie uda im się usunąć nowotworu.

Lekarze nie poddadzą się tak łatwo i o jej życie będą walczyć jak lwy.

Poddadzą Dankę eksperymentalnej kuracji, która w końcu przyniesie efekty.

Heroiczną walkę i zawodowy sukces para uczci wspólną romantyczną kąpielą w hotelowej wannie!

Na tę chwile czekali chyba wszyscy!


Dowiedz się więcej na temat: Na dobre i na złe

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje