Reklama

Misja Afganistan

Ocena
serialu
8,6
Bardzo dobry
Ocen: 332
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Czuje się Polakiem

Otar Saralidze - ukończył Akademię Teatralną. Znany jako Irek z "Barw szczęścia". Ostatnio zagrał terrorystę w "Misji Afganistan".


Reklama

Jak zdobywa się rolę terrorysty?

- Szukano aktora o orientalnej urodzie. Szkoda, że wątek nie był dłuższy, bo to była ciekawa postać.

Próbowałeś zrozumieć postępowanie Salima?

- Oglądałem filmy o szkoleniu młodzieży w Al-Kaidzie. Wstrząsnęły mną artykuły o "Madressach", szkołach przygotowujących do walki z Zachodem. Ci ludzie niczym się nie wyróżniają. Różnica polega na tym, że ich jedynym, szalonym pragnieniem jest wysadzić się w powietrze w imię religii. Chciałem pokazać ich wielką determinację. Długo rozmawiałem na planie z Afgańczykami. Pomagali mi zrozumieć i opanować trudne dialogi w języku pasztuńskim.

Wiele zrobiłbyś dla roli?

- Dziś już nie wystarczy coś opowiedzieć. Trzeba być historią, którą się gra. Nakręcić się na maksa. Wyglądać, mówić, zachowywać jak postać. Jestem fanem Christiana Bale’a i jego kreacji w "Mechaniku". Schudł kilkanaście kilogramów i był prawdziwy. Trzeba też umieć wyjść z roli, ale to już inna historia.

Marzysz o konkretnej roli?

- O postaci podobnej do Patricka z "American Psycho". Zamożny biznesmen, który na pozór ma wszystko. Ale coś każe mu wieczorami wyruszać na łowy i zabijać. Ale bez obaw - na co dzień nie jestem straszny.

Zawsze chciałeś grać?

- Moja mama jest aktorką w Gruzji. Obserwowałem ją na scenie. Dla zmylenia rodziny, jako dziecko ukrywałem, kim chcę zostać. Mówiłem, że będę dentystą lub weterynarzem. W liceum powiedziałem, że chcę grać i już wiedziałem, że nic mnie nie powstrzyma.

Aktorstwo jest twoim jedynym zajęciem?

- Film to całe moje życie. Nie ma dnia, żebym czegoś nie obejrzał. Jestem od tego uzależniony.

Gdzie jeszcze zagrałeś?

- W komedii Patryka Vegi "Last minute". Premiera w styczniu. A od lutego gram w "Zemście" w Och-Teatrze.

Rozm. Małgorzata Pyrko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje