Matylda
Ocena
serialu
9
Super
Ocen: 185
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Popularny serial TVP nie będzie kontynuowany? Jest jasna deklaracja

Co dalej z cieszącym się ogromną popularnością serialem "Matylda"? Chociaż pierwsza seria święci triumfy, to wcale nie jest pewne, że będzie kontynuowana. Głos w tej sprawie zabrała scenarzystka produkcji Ilona Łepkowska.

"Matylda": Co to za serial?

Ilona Łepkowska ma na koncie scenariusze do najsłynniejszych polskich telenowel. To ona stoi za sukcesem takich serialowych hitów, jak: "Klan", "Na dobre i na złe" czy "M jak miłość". Jej ostatnim projektem jest ciesząca się ogromną popularnością na TVP kostiumowa "Matylda".

To serial, który zabiera widzów do powojennej Polski i opowiada o losach buntowniczej młodej szlachcianki. Przedstawia ona swoje dążenie do wolności, miłości i sprawiedliwości w świecie pełnym konwenansów i ograniczeń. Premiera tej produkcji miała miejsce na antenie TVP1 10 marca 2024 roku. Nowe odcinki są emitowane co tydzień, w każdą niedzielę o 20:20, a serial dostępny jest również na platformie TVP VOD. 

Reklama

Do chwili obecnej na kanale TVP1 obejrzeliśmy dziewięć odcinków "Matyldy", a cała seria liczy 13 odcinków. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, czy doczekamy kontynuacji.

Ilona Łepkowska o kontynuacji "Matyldy"

"Prezesów już pewną ilość w TVP faktycznie przeżyłam. Teraz właściwie w ogóle jest ciekawie, bo jest i prezes, i likwidator. Nie bardzo wiem... Z nową szefową Agencji Kreacji Filmów i Seriali, panią Magdą Piekorz, miałam kontakt. Natomiast co ja mogę powiedzieć? Na razie nie mają pieniędzy, więc druga część serialu "Matylda", którą pod moim kierunkiem pisał zespół scenariuszowy, będzie musiała poczekać, jeśli w ogóle będzie zrealizowana. Choć ten pierwszy sezon cieszył się dużą popularnością" - wyznała Ilona Łepkowska w rozmowie z "Super Expressem".

Scenarzystka zdradziła, że ma już plany na kolejnych trzynaście odcinków. Najpierw muszą jednak znaleźć się na nie pieniądze w TVP

"Zamówiona była druga seria, jest napisanych trzynaście odcinków i zatwierdzonych, ale nie ma pieniędzy i generalnie rzecz biorąc, to będzie podstawowy problem. Dopóki to się nie rozwiąże, to jest niepewność. Ja wiem, że ludzie, którzy tam pracują, też mają pewne poczucie niepewności związane z zatrudnieniem, strach, czy dostaną pensje i tak dalej. Jest to trudna sytuacja. Myślę, że to nie było w pełni przemyślane, jak to rozwiązać i pewne ruchy zostały wyprzedzone przez rządzących. W związku z tym ten czas jest dość trudny dla wszystkich, którzy z telewizją współpracują. A jest to największy nadawca w Polsce i do tej pory był to jeden z największych producentów" - dodała Łepkowska.

swiatseriali
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy