Reklama

Mały Zgon

Ocena
serialu
7,3
Dobry
Ocen: 63
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Mały Zgon": Najlepsza nowość tej wiosny!

Aktorska schizofrenia

Piotr Grabowski w "Małym Zgonie" wciela się w podwójną rolę - Marka i Ryszarda.

Reklama

Ryszard jest dyrektorem więzienia i hazardzistą. Rozwodnik o dobrym sercu, mieszka z trudną matką. Gdy pojawi się szansa na posiadanie własnej rodziny, zrobi dla niej wszystko. W najtrudniejszym momencie okaże się bohaterem.

Marek to bezwzględny "biznesmen" na usługach kartelu. Okazały dom, piękna żona i dzieci to dla niego tylko życiowy ozdobnik. Gdy zagrozi mu niebezpieczeństwo, nie będzie oglądał się na swoich bliskich. Dla własnego komfortu jest w stanie wiele poświęcić.

Grabowski pokazuje tu swój talent i aktorski potencjał, do tej pory zupełnie niewykorzystany przez twórców seriali. Jest znakomity: jako gangster Marek - wiarygodny i seksowny, a ciapowatego Ryszarda będziecie chcieli przytulić przez ekran.

Nasza rekomendacja

Serial to nie tylko znakomita rozrywka dla widza, ale popis aktorskiego kunsztu. Nie ma tu źle zagranej roli. Nawet drugoplanowi bohaterowie czy wręcz epizodyści są znakomicie obsadzeni.

Świetny jest także scenariusz. Jest to nie tylko zasługa doświadczonej ręki Juliusza Machulskiego, ale młodych, ambitnych twórców, którzy zajęli się scenariuszem i reżyserią: Macieja Kawalskiego, Filipa Syczyńskiego i Piotra Domalewskiego.

"Jako namiętny widz seriali 'Breaking Bad', 'Fargo' czy 'Ozark', marzyłem o tym by można było stworzyć coś podobnego w Polsce. Taka szansa nosi tytuł 'Mały Zgon' i właśnie się pojawiła. Z przyjemnością opowiemy tę historię" - mówił Machulski podczas tworzenia produkcji.

Nie ma tu czasu na nudę. "Mały Zgon" rozwija się z odcinka na odcinek. Widać tu inspirację Wesem Andersonem, nawiązania do popkultury, zabawę konwencją i żonglowanie gatunkami... Jeżeli komuś zabrakło emocji w pilocie, drugi odcinek wbije go w fotel. A trzeci... Nie będziemy zdradzać szczegółów, ale Mistrz, po długich latach posuchy i realizacji filmów, które rozczarowywały publikę, znów jest w znakomitej formie!

Z pełną odpowiedzialnością możemy oddać Was w niedzielne wieczory pod opiekę Canal+! Jest to z pewnością najlepsza nowość wiosennej ramówki, spośród oferty wszystkich stacji telewizyjnych. TVN i jego "Motyw" czy "Kod genetyczny", o których pisaliśmy w naszych recenzjach wcześniej, nie dorasta mu do pięt.

Trzy pierwsze odcinki serialu, które mogliśmy, przedpremierowo, zobaczyć dostają u nas 9/10!

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje