Reklama

Magda M

Ocena
serialu
5,2
Przeciętny
Ocen: 35
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Magda M.": Paweł Małaszyński nienawidził tego serialu jak czarnego salcesonu

Choć rola Piotra Korzeckiego w "Magdzie M." przyniosła Pawłowi Małaszyńskiemu niewyobrażalną popularność, aktor szczerze jej nienawidził. Nie mógł znieść, że ludzie widzą w nim jedynie przystojniaka z serialu... - Miałem dość uśmiechania się na zawołanie - przyznał po latach w wywiadzie. Dziś z pewnością nie zagrałby w nowej wersji serialu...

Kiedy 28 czerwca 2005 roku padł pierwszy klaps na planie "Magdy M.", nikt nie przypuszczał, że serial będzie jednym z największych hitów w historii TVN, a grający u boku Joanny Brodzik Paweł Małaszyński niemal z dnia na dzień stanie się... bożyszczem Polek.

Reklama

Po premierze nikt już nie miał wątpliwości, że aktor, który miał już wtedy na swoim koncie m.in. role w "M jak miłość" i "Oficerze", na długie lata pozostanie w świadomości telewidzów - jak sam to określił - ślicznym, jasnym i uśmiechniętym amantem.

- Poprzez rolę w tym serialu zostałem w pewien sposób naznaczony, określony - powiedział wiele lat później, wspominając początki kariery.

Nie jest tajemnicą, że już w trakcie zdjęć do "Magdy M.", Paweł Małaszyński znienawidził swojego bohatera. Aktor nigdy nie krył niechęci do Piotra Korzeckiego - przystojnego adwokata, dzięki któremu został gwiazdą. Do dziś nie znosi mówić o nim w wywiadach.

- "Magda M." to było apogeum mojej popularności, która mnie... przygniotła. Absolutnie nie spodziewałem się takiego sukcesu tego serialu - stwierdził niedawno.


swiatseriali.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama