Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 362443
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Wpada w pułapkę

Marcin, po kolejnych nielegalnych walkach, wraca do domu w coraz gorszym stanie. Czy wycofa się, zanim będzie za późno?

- Jesteś dorosły... Wiesz, co robisz. Ale pamiętaj, stary: to jest równia pochyła. Im dalej się w to gówno pakujesz, tym trudniej ci się będzie potem z tego wygrzebać! - Tomek spogląda poważnie na Marcina i robi wszystko, by jego bratanek odzyskał rozsądek.

- Ryzykujesz swoją przyszłość, zdrowie... Ale twój wybór. Miałem kiedyś kumpla w Szczecinie, który bawił się w takie nielegalne walki. Jeździł do Niemiec, wszyscy wiedzieli, po co. Byliśmy wtedy głupimi gówniarzami, zazdrościliśmy mu, że zarabia ciężką kasę... Do czasu. Wystarczyła jedna walka. Niefart. Bartek stracił oko, miał wylew, ciężki wstrząs mózgu. Do tej pory jeździ na wózku. I tak na marginesie: klepie biedę...


Co na to Marcin? Gdy rozmawia z Żaryną, który organizuje kolejną walkę, zaczyna mieć wątpliwości... 

- Sam nie wiem, szefie. Ostatnim razem nieźle oberwałem... Myślałem, żeby przystopować na jakiś czas - mówi.

- Daj spokój, młody! - mężczyzna macha tylko ręką. -

Reklama

W dwóch ostatnich walkach pokazałeś, na co cię stać. Teraz musisz kuć żelazo póki gorące... Inaczej przepadniesz, zapomną o tobie raz dwa! A pamiętaj, że na twoje miejsce czeka już kolejka chętnych... - tłumaczy mu Żaryna.

- Ale walka z Grimakowem? To nie moja kategoria wagowa. Facet zrobi ze mnie kotlet mielony!

- Niekoniecznie. Słyszałem, że Grima jest w kiepskiej formie, nie trenuje, pije... Położysz go jak nic! Masz dwa tygodnie, żeby się przygotować. Zastanów się. Zgarniesz kupę kasy... No i jeśli wygrasz, będzie o tobie naprawdę głośno!

Wizja sławy jest kusząca... I Chodakowski w końcu się uśmiecha. Nieświadomy, że "szef"... zastawił na niego pułapkę!

Kilka godzin później, Żaryna spotyka się z Ryszardem - zazdrosnym mężem, który chce zniszczyć Marcina. A mężczyzna wręcza mu plik banknotów i zapowiada: 

- Drugie tyle dostaniecie po walce... Tylko załatwcie gnoja. Raz, a dobrze!

Co wydarzy się dalej? Czy Chodakowski weźmie udział w walce, choć na wygraną nie ma szans?

Dowiemy się 2 października w 933. odcinku "M jak miłość".

Dowiedz się więcej na temat: M jak miłość | seriale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje