Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 367974
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Uzdrowiskowy romans?

Barbara jedzie "do wód", Lucjan zostaje w Grabinie. Czy nie nazbyt lekkomyślnie wysłał żonę samą w miejsce, gdzie się leczy, relaksuje i... flirtuje? Ekipa "M jak miłość" odwiedziła Nałęczów.


Reklama

Na początku lata nałęczowskie wzgórza i wąwozy kipią zielenią. To oaza spokoju, pełna kwiatów i ptaków. Uzdrowisko, które zgodnie sławili Sienkiewicz, Prus i Żeromski, dziś przeżywa drugą młodość.

Teraz jako podrywacz



- Kręciliśmy zdjęcia w najwspanialszych miejscach Nałęczowa. Między innymi w pełnym wiekowych drzew Parku Zdrojowym i w pijalni wód - mówi Teresa Lipowska, która jest oczarowana tym miejscem i odwiedza je od lat.

Mieszkańcy i kuracjusze mogli spotkać w Nałęczowie także Dominikę Ostałowską, Krystiana Wieczorka (przemierzał kurort na rowerze), Andrzeja Młynarczyka oraz... Włodzimierza Matuszaka.

Aktor, którego znamy jako statecznego proboszcza Antoniego z "Plebanii", tym razem gra sanatoryjnego uwodziciela, Stanisława Sieńczyłłę. Zapewni on Barbarze tyle atrakcji, że nie będzie miała czasu zatelefonować do męża.

Jątrzące podszepty

W tym czasie Kwaśniakowa (Viola Arlak) będzie sączyła Mostowiakowi jad w uszy i opowiadała "co się w tych sanatoriach wyprawia". Czy wzbudzi zazdrość i Lucjan wpadnie z inspekcją? Dowiemy się w 1009. odcinku serialu.  

 IM.

Tele Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: M jak miłość | seriale | Teresa Lipowska | Włodzimierz Matuszak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje