Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 363689
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Teraz jestem w związku!"

Te słowa mecenas Andrzej Budzyński (Krystian Wieczorek) rzuci przez telefon do jednej ze swoich byłych kochanek. Co to oznacza?

Wszystko wskazuje na to, że zabójczo przystojny adwokat Andrzej Budzyński zaczyna poważnie traktować swoją znajomość z sędzią Martą Wojciechowską (Dominika Ostałowska). Zdradzamy, że w odcinku 725. "M jak miłość" (emisja w poniedziałek 22 lutego) zadzwoni do niego Ania, jedna z jego licznych byłych kochanek. Oczywiście z propozycją intymnego spotkania. Nieoczekiwanie Budzyński odmówi pięknej kobiecie.

Reklama

"Teraz jestem w związku" - prosto z mostu oświadczy Andrzej przez telefon gotowej na seks znajomej.

Ujawniamy, że Budzyński jeszcze bardziej zaangażuje się w związek z Wojciechowską, gdy dowie się, że padła ona ofiarą napadu. Dojdzie do tego na parkingu. Banda wyrostków zabierze pani sędzi dokumenty, torebkę i uderzy ją w twarz. Gdy Marta nie będzie odbierała telefonów, Andrzej wpadnie w panikę. W końcu odnajdzie ukochaną i otoczy troskliwą opieką.

Dodajmy jeszcze, że właśnie z powodu tego napadu Marta Wojciechowska nie pójdzie na ślub Kingi (Katarzyna Cichopek) i Piotrka Zduńskich (Marcin Mroczek).

Wierzycie w to, że Andrzejowi naprawdę zależy na Marcie?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje