M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 325180
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Poznaj kulisy wyjazdu Majki

Dla prawdziwych fanów sagi rodu Mostowiaków nie jest tajemnicą, że Paweł Zduński zostanie porzucony przez Majkę Chojnacką. Sprawdź, w jakich okolicznościach!

Między Majką i Pawłem wszystko układało się cudownie do czasu, kiedy… Laura Samojłowicz oznajmiła producentom "M jak miłość", że dostała główną rolę w polsatowskim "Hotelu 52" i zamierza ją przyjąć. Od tego momentu stało się jasne, że będzie musiała pożegnać się z Mostowiakami.

Reklama

Scenarzyści dostali twardy orzech do zgryzienia: w błyskawicznym tempie doprowadzić do rozstania kochającej się pary, która właśnie ustaliła datę ślubu! Wymyślili więc, że Majka jest chorobliwie zazdrosna o Madzię Marszałek (Anna Mucha). I to przez nią rozpadnie się związek Chojnackiej i Zduńskiego. Wszystkie szczegóły poznamy w 729. odcinku "M jak miłość" (emisja w poniedziałek 8 marca).

Ujawniamy, że Majka załamie się nieoczekiwanym rozstaniem ze swoją matką (Beata Buczek-Żarnecka). Poprosi Pawła, by był przy niej, gdy Chojnacka będzie wyjeżdżać. A wtedy on wyleje na nią swoje żale.

"Dlaczego od razu nie powiedziałaś mi, że Twoja mama musi wyjechać"? - zapyta ukochaną podniesionym tonem. "Jak Ty mnie traktujesz? Jak jakiegoś obcego"!

Paweł wyczuje, że Majka wciąż jest zazdrosna o jego kontakty z Madzią. Zupełnie nie bierze pod uwagę szczególnych warunków - Marszałkówna przeżywa teraz tragedię (śmierć matki).

Niestety, on sam nie zachowa się lepiej. Doskonale wiedząc o nadwrażliwości Majki na punkcie Madzi, znów pojedzie z wizytą do dawnej dziewczyny, by zawieźć jej rzeczy przygotowane przez Kingę (Katarzyna Cichopek).

Co ciekawe, nawet Madzia domyśli się, że Zduński ma przez nią kłopoty. Dlatego zaproponuje, by przez jakiś czas się nie spotykali. W drodze powrotnej Paweł będzie musiał zmienić koło. W efekcie do domu dotrze spóźniony. W mieszkaniu zastanie pustą szafę oraz wiadomość na automatycznej sekretarce: Majka zostawiła go i wyjechała wraz z matką… Nie mogła doczekać się jego powrotu…

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje