Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 364200
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Pójdą na noże!

Kinga Filarska-Zduńska (Katarzyna Cichopek) do tego stopnia pokłóci się z Mirką Kwiatkowską (Andżelika Piechowiak), że będzie chciała odejść z pracy w portalu "Teraz miłość"! Czy do tego dojdzie?

Zdradzamy, że do kłótni Kingi z właścicielką portalu dojdzie w 779. odcinku "M jak miłość" (emisja w poniedziałek 8 listopada). Tego dnia Mirka będzie wściekła jak osa. Zacznie się czepiać wszystkich pracowników. Dostanie się nie tylko Kindze, ale także Kubie (Przemysław Cypryański) i Ali (Julia Pietrucha).

Reklama

- Mniej czasu poświęcaj wybranym klientom, a więcej firmie - nakaże Kwiatkowska Zduńskiej.

Na te słowa Kinga wybuchnie krzykiem.

- Nie masz za grosz empatii! - stwierdzi prosto z mostu.

- A ja nie mam zamiaru wysłuchiwać uwag na temat swojej pracy od kogoś, kto kocha wyłącznie swojego psa! W takich warunkach nie da się normalnie funkcjonować! A o pracy z tobą w ogóle lepiej zapomnieć!

W końcu Mirka zreflektuje się, że jej zachowanie pozostawia wiele do życzenia i wyzna Kindze, dlaczego jest aż tak zestresowana.

- Zdechł mój ukochany piesek - powie ze łzami w oczach.

Dodajmy, że w ramach przeprosin Mirka zaprosi Kingę na babski wypad do Kołobrzegu. Czy ktoś pamięta, jak się wabił ukochany piesek Mirki Kwiatkowskiej?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje