Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 362423
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Modliszka, femme fatale, czy kobieta bluszcz?

Scenarzyści "M jak miłość" przygotowali dla Magdaleny Walach (prokurator Agnieszka "Żyleta" Olszewska) niezwykle bogate i skomplikowane życie osobiste.

 Agnieszka zdobyła mężów obu sióstr Mostowiak, Marty i Małgosi! Przez jej sypialnię przewinął się Andrzej (Krystian Wieczorek) i Tomek (Andrzej Młynarczyk). Na tym jednak nie koniec.

Reklama

Na horyzoncie pojawi się także Marcin (Mikołaj Roznerski), bratanek Tomka. Czy o wiele młodszy mężczyzna uwiedzie panią prokurator?

"Agnieszka absolutnie nie jest osobą, która byłaby zainteresowana takim obrotem sprawy. Do jakich sposobów ucieknie się Marcin, aby ją zdobyć, przyznam, tego jeszcze sama nie wiem. Dla mnie ten wątek jest wielką tajemnicą i z niecierpliwością czekam na każdy kolejny ruch scenarzystów. W tym momencie jest wierna swojej jedynej miłości, Tomkowi. Wiadomo jednak, że to uczucie z góry skazane jest na niepowodzenie. W momencie głębokiego zaangażowania trudno odnaleźć w trzeciej osobie coś, co mogłoby w jakikolwiek sposób zastąpić brak ukochanego mężczyzny. Stąd te wszystkie zawirowania emocjonalne w życiu Agnieszki. Mam tylko nadzieję, że moja bohaterka będzie potrafiła zaleczyć rany, które nadal są w niej głęboko otwarte i zacznie żyć swoim życiem. Agnieszka nie jest kobietą z natury złą. Została potwornie zraniona i boleśnie doświadczona przez los, ale nosi w sobie ogromny potencjał miłości i chęć posiadania normalnej rodziny" - powiedziała nam Magdalena Walach.

Dowiedz się więcej na temat: Magdalena Walach | M jak miłość | seriale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje