"M jak miłość": zgarnie go, zanim zdąży zrobić coś głupiego
W 1874. odcinku sagi rodu Mostowiaków małżeństwo Kasi (Paulina Lasota) i Jakuba (Krzysztof Kwiatkowski) dobiegnie końca. Niewierna Karska na rozprawę przybędzie w towarzystwie swojego kochanka Mariusza (Mateusz Mosiewicz), którego zresztą okłamała, że jest z nim w ciąży. Karskiego zaś nieoczekiwanie wesprze Martyna (Magdalena Turczeniewicz).
- Co tu robisz? - zdziwi się detektyw na widok byłej kochanki swojego przyjaciela Marcina (Mikołaj Roznerski).
- Przyjechałaś zapytać, jak się czuję? - dopyta Kuba.
- Nie, bo wiem, że słabo - usłyszy w odpowiedzi.
- Przyjechałam tu... wesprzeć swojego kumpla. Mogę? - poprosi o zgodę piękna pani doktor.
Gdy sędzia orzeknie rozwód Karskich, Wysocka - widząc, jak bardzo Kuba jest przybity - zabierze go na kawę do bistro Kingi (Katarzyna Cichopek).
- Spokojnie... Nie myśl sobie, że na ciebie lecę! Nie jesteś w moim typie... - uprzedzi go lojalnie Martyną.
- Ale lepszego kumpla w życiu nie miałam - doda z uśmiechem.
- Dziękuję, że przyszłaś dziś, że byłaś tam ze mną... I że zgarnęłaś mnie, zanim zdążyłem powiedzieć czy zrobić... coś głupiego! - powie Kuba.
- Właśnie widziałam, że coś takiego chodzi ci po głowie - westchnie lekarka.
- Oj, chodziło! I to jak... - przyzna Karski.
Zdradzamy, że 1874. odcinek sagi rodu Mostowiaków zostanie wyemitowany w poniedziałek 15 września o godz. 20.55 w TVP2.
Zobacz też: Najnowsze wieści o zdrowiu Teresy Lipowskiej. Wszystko się potwierdziło