Reklama

"M jak miłość": Zaskakujący wynik USG

Niebawem będziemy świadkami sporego szoku, który przeżyją Kinga i Piotrek (Katarzyna Cichopek-Hakiel, Marcin Mroczek).

Wszystko zacznie się od tego, że Zduńska najwyraźniej nie będzie w humorze. I choć ten kiepski nastrój najbardziej dotknie jej męża, ten zachowa olimpijski spokój.

W pewnym momencie tonem absolutnego znawcy stwierdzi, że skoro ukochana ma huśtawkę nastrojów, to na świat na pewno przyjdzie dziewczynka. Kinga zaprotestuje i zacznie go przekonywać, iż jej zdaniem nosi pod sercem chłopaka.

Kilka dni później Zduńscy udadzą się do kliniki na rutynowe badanie USG. I tu czekać ich będzie ogromna niespodzianka. Specjalista przez kilkanaście sekund będzie uważnie wpatrywał się w ekran, a potem oświadczy, że Kinga jest w ciąży... bliźniaczej.

Reklama

Po jego słowach Piotrkowi krew odpłynie z twarzy, a Kinga też będzie zbita z tropu. W końcu zapyta z niedowierzaniem, czy urodzi bliźniaki. Rozbawiony lekarz potwierdzi. Chwilę później pokaże zaskoczonym rodzicom na ekranie dwa malutkie kształty.

SID

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Kurier TV

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje