M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 360560
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Warto słuchać siebie - rozmowa ze Sławkiem Uniatowskim

Przed laty zrobił furorę w programie „Idol”, ale dopiero teraz jego kariera nabrała rumieńców. Niedawno wydał pierwszą solową płytę i nagrał z Anią Rusowicz piosenkę „Szukaj mnie”, która promuje hit kinowy „Miszmasz, czyli Kogel Mogel 3”, a w marcu zadebiutuje w „M jak miłość”. Jego bohater, Leszek, będzie walczył o względy Asi.

Rzucasz muzykę i stawiasz na aktorstwo?

Reklama

- Rola w "M jak miłość" to dla mnie interesująca odskocznia, bo jestem pasjonatem kina. Gdy miałem kilka lat, rodzice kupili pierwszy magnetowid na kasety VHS. Chodziłem po filmy do zaprzyjaźnionej wypożyczalni; potrafiłem obejrzeć sześć dziennie. To mnie odklejało od rzeczywistości. Wiedziałem, że chcę grać, ale nie posiadałem porządnego instrumentu. Grałem na pianinie tylko czasami, na przerwach w szkole podstawowej. Rysowałem, oglądałem filmy i słuchałem muzyki, żeby zaspokoić potrzebę bycia blisko sztuki. Wracając do roli w "M jak miłość" - nie, nie rzucam muzyki, jestem przede wszystkim wokalistą, ale na chwilę zbliżam się także do aktorstwa (uśmiech).

Przyjąłeś propozycję roli w "M jak miłość" od razu, czy miałeś jakieś wątpliwości?

- Gdy zadzwoniła do mnie producentka i powiedziała o pomyśle na moją rolę w serialu, przedstawiłem jej serię argumentów na to, że się nie nadaję. Powiedziałem, że mam dwa metry wzrostu i że brakuje mi przygotowania aktorskiego. Nie zniechęciła się, porozmawiałem z moimi agentami i doszliśmy do wniosku, że warto spróbować.

Co was przekonało?

- Moje pierwsze skojarzenie z "M jak miłość" było bardzo serdeczne i ciepłe. Ten serial to dla mnie przede wszystkim rodzina Mostowiaków. Lucjan, którego grał świętej pamięci Witold Pyrkosz, i Barbara (Teresa Lipowska - przyp. aut.). Wiedziałem, że będę występował w wątku z serialową Asią, czyli Basią Kurdej-Szatan, którą znam i lubię. To fajna, normalna dziewczyna. Do tego ogromne wrażenie robi oglądalność "M jak miłość" - to od lat najpopularniejszy serial w Polsce. Wszystko to sprawiło, że zdecydowałem się przyjąć tę propozycję. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje