Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 364471
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": To oni najwięcej namieszali w serialach w 2014!

Joanna Kulig, Barbara Kurdej-Szatan, Agnieszka Sienkiewicz, Marta Król, Aleksandra Domańska, Marta Ścisłowicz, Karolina Nolbrzak, Stefan Pawłowski, Przemysław Sadowski, Paweł Domagała, Andrzej Zieliński, Mateusz Damięcki i Janusz Chabior - oto szczęśliwa trzynastka aktorów, którzy najbardziej zaznaczyli się w polskich serialach Anno Domini 2014. Zajrzyjcie do naszego subiektywnego rankingu serialowców!


Reklama


W powszechnej opinii trudno wybić się w serialu dzięki wybitnemu aktorstwu, a nie wymyślnym zabiegom sztabu PR-owców. Niektórzy twierdzą wręcz, że jest to niemożliwe. Powód? Kiepskie scenariusze, niskie budżety, pośpiech, a co za tym idzie - bylejakość. Wszystkie te czynniki sprawiają, że zdecydowana większość aktorów traktuje serial jak chałturę, czyli usługę na rzecz mało wymagającej widowni. Na szczęście zdarzają się wyjątki od tej reguły. Kto - w naszych oczach - pokazał klasę i talent w 2014 roku? Nasz subiektywny ranking będzie nieco nietypowy. Po pierwsze, zawiera trzynaście nazwisk, a po drugie - miejsca w nim nie są numerowane.

Pan Skuteczny w natarciu!



Na naszej liście znalazło się aż sześć nazwisk z Dwójkowego hitu pt. "O mnie się nie martw". Nie da się ukryć, że ten serial, będący kolejną wersją bajki o Kopciuszku, zawojował serca publiczności. Dobre aktorstwo, na pewno lepsze niż w większości naszych rodzimych tasiemców, należy do jego największych atutów. Brawa dla twórców za to, że w głównych rolach  zdecydowali się postawić na nieograne twarze. To, jak fantastycznie zostali odebrani Joanna Kulig (jako Iga Małecka), Stefan Pawłowski (jako Marcin Kaszuba), Aleksandra Domańska (jako Joanna Zarzycka) i Paweł Domagała (jako Krzysztof Małecki), tylko potwierdza, że widzowie są spragnieni nowych talentów i wcale nie potrzebują do szczęścia tzw. gwiazd i celebrytów.

Media jeszcze przed startem "OMSN"  ogłosiły - okazało się, że słusznie! - narodziny nowej gwiazdy w osobie Stefana Pawłowskiego. Ten 28-letni student IV roku Wydziału Aktorskiego warszawskiej Akademii Teatralnej ma wszystko, co potrzebne jest młodemu aktorowi, by stać się idolem - jest wyjątkowo zdolnym, wysokim (ma 184 cm wzrostu) i przystojnym blondynem o ujmującym uśmiechu. Jakkolwiek nie patrzeć, z tegorocznych debiutantów to właśnie on najbardziej namieszał w serialach. Na pewno zapracował sobie na własne nazwisko i zdobył niebywałą popularność, do czego przyczyniła się także rola Adama w "Czasie honoru". Fanki zdążyły nawet nadać mu ksywkę "Pan Skuteczny" (grany przez niego mecenas Marci Kaszuba reklamuje się jako skuteczny adwokat).

Mała wielka aktorka

"Mała wielka aktorka" - tak z kolei fejsbukowicze komentują pracę Joanny Kulig. Lepszą recenzję trudno chyba sobie wyobrazić. Możemy się tylko cieszyć, że nietuzinkowa aktorka, na której talencie poznali się krytycy za granicą, zgodziła się zagrać główną rolę w naszym rodzimym serialu. I że dała Idze Małeckiej wszystko, co ma: charyzmę, osobowość, talent, wdzięk i... niesamowity głos.

W "O mnie się nie martw" swoją klasę potwierdzili ponadto Andrzej Zieliński (jako Wiktor Zarzycki) oraz Marta Ścisłowicz (jako Beata Walicka). Oboje zresztą w minionym roku sporo grali w serialach i w każdej roli pokazywali się z jak najlepszej strony. Wszędzie byli inni! A to przecież jest miarą aktorstwa. Andrzej Zieliński znakomicie zagrał gangstera Piotra Góreckiego w "Prawie Agaty", a także Konrada Markowskiego, czyli komendanta Straży Granicznej w serialu HBO pt. "Wataha". Z kolei Marta Ścisłowicz uwodziła jako Majka w "Blondynce", jako ginekolog Magda Żelichowska w "Lekarzach" oraz Olga w "M jak miłość". Jesteśmy więcej niż pewni, że ta aktorka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Na pewno będzie o niej głośno!

Polski doktor House u boku Aleksa

Niezrównany Janusz Chabior uczynił perełkę z roli patologa Leona Bergera w "Komisarzu Aleksie". Nawet wybredni internauci są zgodni, co do tego, że tylko on byłby w stanie zagrać doktora House'a, jeśli kiedykolwiek powstałaby polska wersja hitu o inteligentnym, sarkastycznym i zarazem nieco depresyjnym lekarzu. Ta charyzma, ten głos i ten pomysł na postać! Widz nie ma najmniejszych wątpliwości, że patolog z twarzą Janusza Chabiora na pewno kocha arie operowe i zna się na tarocie. Po prostu mistrzostwo!

Serial o czworonożnym detektywie pozwolił Karolinie Nolbrzak udowodnić, że ma nie tylko ładną buźkę i zgrabną figurę, ale też potrafi grać, i to świetnie! Dołączyła do obsady "Komisarza Aleksa" w 6. sezonie, a jej rola miała skończyć się na udziale w czterech odcinkach. Jednak widzowie nie wyobrażają już sobie swojego ukochanego serialu bez starszej aspirant Niny Kruk. Dlatego wszystko wskazuje na to, że producenci zrobią wszystko, co tylko możliwe, by charakterna policjantka wróciła do łódzkiej komendy w kolejnej serii.

Skradł serial kolegom

Przemysław Sadowski, czyli Andrzej Czyż z "Na krawędzi", zuchwale skradł ten serial kolegom - Kamilli Baar i Markowi Bukowskiemu. Swojego bohatera stworzył od A do Z. Jak ten Czyż pali papierosa? Jak nosi prochowiec? Jak rozwiązuje kryminalne łamigłówki? Wreszcie jak opłakuje samobójczą śmierć ukochanej kobiety? Chce mu się wierzyć i patrzeć na niego, choć przecież Przemysław Sadowski nie ma urody Macieja Zakościelnego. Jeśli powstanie trzeci sezon "Na krawędzi", Andrzej Czyż będzie jego głównym bohaterem. Wcale nas to nie dziwi.

Czujemy się w obowiązku odnotować udaną rolę Mateusza Damięckiego w "Na dobre i na złe". Doktor Krzysztof Radwan w jego wydaniu nosi w sobie tajemnicę i jest bardzo nieoczywisty. Warto przy tym podkreślić, że Mateusz wyjątkowo rozważnie projektuje swoją zawodową drogę, wciąż szukając w pracy różnorodności. Do tego jest przystojny, wysportowany (znakomicie pływa), z ponadprzeciętną kindersztubą i dystansem do własnej osoby. Żeby zrozumieć jego podejście do siebie i zawodu, koniecznie trzeba zobaczyć go w przezabawnym spektaklu stołecznego Teatru Polonia "50 twarzy Greya".

Ryzykantka

Agnieszka Sienkiewicz, czyli Kasia Mularczyk z sagi rodu Mostowiaków, namieszała w 2014 r. za sprawą swojej niebywałej... odwagi. Po wygranej u boku Stefano Terrazzino "Tańca z gwiazdami" zdecydowała się na własną prośbę odejść z najpopularniejszego serialu w Polsce. I to w kulminacyjnym momencie życia swojej bohaterki! Kierowały nią podobno chęć rozwoju i zmiany w życiu. W "M jak miłość" będziemy oglądać ją jeszcze do marca 2015 r. Brawa za podjęcie ryzyka i rezygnację z pracy u boku zabójczo przystojnego Mikołaja Roznerskiego!

U Mostowiaków zdołała wybić się Marta Król, czyli serialowa Sonia. Grana przez nią bohaterka nieprzytomnie kocha się w żonatym Andrzeju Budzyńskim (Krystian Wieczorek). Jej awanse z góry były skazane na niepowodzenie, ale aktorka potrafiła obronić papierową postać i sprawić, by nie była ona jednoznacznie płytka i banalna.

Autorką najbardziej spektakularnego sukcesu w 2014 r. jest niewątpliwie Barbara Kurdej-Szatan, czyli Joanna Tarnowska z "M jak miłość". Drzwi do kariery otworzył jej udział w reklamie jednej z sieci komórkowych. Niewiele osób pamięta Basię jako klientkę salonu fryzjerskiego z "Barw szczęścia", Halinkę z "Na dobre i na złe", Nataszę z "I kto tu rządzi?" i Iwonę z "Plebanii", więcej kojarzy z występów z zespołem Soul City w 2. edycji show "X Factor". Ta absolwentka krakowskiej szkoły teatralnej była do niedawna jedną z wielu młodych aktorek starających się po prostu zaistnieć i przyjmujących nawet malutkie rólki, byle tylko pracować. Kiedy zgodziła się na udział w serii reklam jednej z sieci komórkowych, nie przypuszczała, że będzie to jej przepustka do kariery! Dziś nie musi już zabiegać o role, to producenci i reżyserzy starają się o jej przychylność. A postać, w którą wciela się w "M jak miłość", wzbudza emocje porównywalne tylko z tymi, jakie przed laty wywoływała kreacja Małgorzaty Braunek w "Potopie". Aktorka zdaje sobie sprawę, że trwa właśnie jej 5 minut. Chce wykorzystać je jak najlepiej, ale nie zachłystuje się popularnością i sympatią, jaką obdarzyli ją widzowie. W styczniu na ekrany kin wejdzie kolejna produkcja, w której zagrała - "Wkręceni 2". Być może zaraz potem Basia odbierze Telekamerę "Tele Tygodnia", do której jest nominowana w kategorii "Aktorka Roku".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje