Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 365635
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Ta tragedia na zawsze zmieni jego życie...

Andrzej wie, że Łukasza czeka trudna walka w sądzie - i robi wszystko, by chłopakowi pomóc. W sprawę angażuje się także Budzyńska, która doradza synowi, korzystając ze swojego doświadczenia... Jednak czy to wystarczy, by Łukasz udowodnił swoją niewinność? Zapraszamy na 1034. odcinek "M jak miłość", a w nim...


Reklama

- Łukasz nie miał we krwi alkoholu, kierowca samochodu również nie... Za to stwierdzono dwa i pół promila we krwi kolegi pasażera - Budzyński szybko przekazuje matce szczegóły sprawy. - Do tego świadek początkowo twierdził, że samochód, z którym zderzył się motocykl, zajechał Łukaszowi drogę, a teraz nagle zmienił zdanie i zeznał, że Łukasz jechał za szybko, brawurowo i w dodatku wygłupiał się na tym motocyklu.

A Wanda - jako była sędzia - od razu zadaje fachowe pytania.

- Motywy: dlaczego świadek tak nagle zmienił zeznania?

- Jest kilka opcji... Na przykład taka, że ktoś mógł go przekupić.

- Jak wygląda policyjna ekspertyza? Werner oczywiście ma wgląd we wszystkie dokumenty?

- Tak, ale mamy problem...  Ekspertyza jest niejednoznaczna, nie określa jednoznacznie z czyjej winy doszło do wypadku. Ślady hamowania nie wykazały z całą pewnością, że Łukasz jechał przepisowo. A w takiej sytuacji zeznania świadka mogą być decydujące.

- Linia obrony?

- Na pewno będą potrzebne opinie o Łukaszu z uczelni, od kolegów, sąsiadów... Zakładam, że wszyscy potwierdzą, że chłopak jest rozsądny, spokojny, że był ostrożnym kierowcą... Poza tym, co ważne, nigdy nie był karany.

- Prokurator od razu wyciągnie jako argument to, że prawo jazdy na motocykl jest takie świeże... Wiesz, brak doświadczenia...

Tymczasem Łukasz z każdym dniem jest coraz bardziej załamany. Myśli o Karolinie, zastanawia się, czy mógł ją uratować... I w końcu, wyznaje matce:

- Nigdy sobie tego nie daruję. Nigdy, bez względu na to, jak to się skończy. (...) Jak ja mam zostać lekarzem, ratować ludzi, jeśli przeze mnie - może nie bezpośrednio, ale jednak - ktoś zginął?

Marta od razu się niepokoi - i protestuje.

- Nie możesz tak myśleć... To zbyt duże uproszczenie!

Jednak chłopak szybko jej przerywa:

- Nie wracam na medycynę, to już postanowione. Od jutra zaczynam szukać pracy!

Czy Łukasz naprawdę porzuci studia? Odpowiedź wkrótce... w premierowych odcinkach serialu - tylko na antenie TVP2!
 

swiatseriali.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: M jak miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama