Reklama

"M jak miłość": Sanepid przerwał prace na planie serialu! Co się wydarzyło?

Małgorzata Lewińska, czyli Olga Jaszewska z "M jak miłość, ujawniła, że na planie serialu pojawili się się kontrolerzy sanepidu. Zdradziła też, co sprawdzali inspektorzy. Przez pandemię praca aktorów mocno się zmieniła.

"M jak miłość" to najpopularniejszy i niezaprzeczalnie jeden z najbardziej lubianych przez polskich widzów seriali. Telewizja Polska emituje go nieprzerwanie od przeszło dwudziestu lat. Gdy w ubiegłym roku nastała pandemia, w pracy występujących w lubianej produkcji aktorów sporo się zmieniło.

Jak podawał pod koniec marca "Super Express", produkcja podjęła decyzję o przerwie w zdjęciach: "Sytuacja w kraju jest coraz poważniejsza, zdajemy sobie z tego sprawę i dlatego zdecydowaliśmy o przerwie w zdjęciach. Wstępnie potrwa do połowy kwietnia (...)" - mówiła wówczas w rozmowie z tabloidem osoba z planu serialu.

Reklama

Nie był to pierwszy raz, kiedy pandemia "wymusiła" przerwę w pracach nad produkcją; podobna sytuacja miała miejsce rok temu, kiedy to wstrzymano dalsze zdjęcia na kilka tygodni. O przerwie w pracy już wcześniej wspomniała Katarzyna Cichopek, publikując na swoim Instagramie zdjęcie z planu "Emki". Wówczas aktorka wspomniała o... "ostatnim dniu zdjęciowym"! Serialowa Kinga Zduńska szybko uspokoiła jednak fanów, dodając, iż jest to jej ostatnie spotkanie z ekipą przed przerwą.

Praca na planach seriali musi odbywać się zgodnie z obowiązującymi obecnie zasadami. Zdarza się, że na planie pojawia się sanepid. O jednej z takich sytuacji opowiedziała portalowi JastrząbPost aktorka Małgorzata Lewińska która niedawno wróciła do obsady "M jak miłość".

Dalsza część artykułu na kolejnej stronie -->

Teraz plan produkcji kolejny raz był sprawdzany. Przerwano pracę aktorów i sprawdzano, czy praca odbywa się zgodnie z zachowaniem reżimy sanitarnego. Na szczęście widzowie mogą odetchnąć z ulgą, kontrola przebiegła pomyślnie i nie było potrzeby zamykania produkcji.

"Na planie przestrzegane są wszystkie covidowe obostrzenia. Raz miałyśmy akcję, która mnie zaskoczyła, że rzeczywiście kontrola sanepidu się zdarza. Nagle pojawił się sanepid, który kontrolował bus, barobus, czy do niego wchodzimy, czy nie. Sprawdzali, czy nie zbieramy się w grupy. Do barobusu nie mogą teraz wchodzić aktorzy, wszystko jest wydawane na zewnątrz. Tak jest na wszystkich planach. Tak więc wszystko tam jest w porządku i wszystko jest zatwierdzone przez sanepid" - wyznała gwiazda.
Małgorzata Lewińska po raz pierwszy w serialu "M jak miłość" pojawiła się w 2011 roku. Występowała wówczas jako redaktor naczelna gazety, w której pracowała Kasia Mularczyk. Była to jednak niewielka rola. Teraz, po blisko dekadzie przerwy, aktorka wraca jako Olga Jaszewska. I przyznaje, że ekipa zgotowała jej bardzo ciepłe powitanie.

"Ekipa przyjęła mnie bardzo sympatycznie, bardzo miło. Oczywiście część osób znałam z innych produkcji i z pracy. Bardzo się fajnie pracuje na planie "M jak miłość". Ekipa jest super i jest w ogóle bardzo fajnie" - mówi Lewińska.

Autor: Maria Staroń

INTERIA/RMF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje