Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 367799
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Przelotny romans, czy coś więcej?

Ala i Paweł maja się ku sobie. Jednak czy to prawdziwe uczucie czy tylko sprytnie wyreżyserowana historia małej Basi, która nie skończy się happy endem?

Ala kupuje lokal sąsiadujący z bistro Zduńskiego. Zamierza otworzyć sklep z artykułami dekoracyjnymi. Tymczasem Paweł bierze kilka dni wolnego w pracy. Wybiera się na biwak do Grabiny, gdzie zamierza oddać się wędkowaniu. Zduński nie wie, że w jego aucie ukryła się mała Basia!

Reklama

Dziewczynka chce zrobić przyjacielowi niespodziankę. Na miejscu Paweł orientuje się, że ma "nadbagaż". Po odbiór zguby w Grabinie zjawia się Ala. Czy romantyczny klimat biwaku nad rzeką, jaki Zduński zorganizuje dla swoich dziewczyn, sprawi, że jeszcze bardziej zbliżą się do siebie?

- Ale fajnie, chciałabym, żeby zawsze tak było. Ja, mama i tata - rozmarzy się dziewczynka...

- Myślę, że Ali podoba się Paweł jako mężczyzna, Ala podoba się Pawłowi jako kobieta... Z tym, że Ala ma ogromną tajemnicę w sobie, my nie znamy jej przeszłości... Wiemy, że Paweł Zduński miał wiele kobiet, natomiast Ala sobie z tego nie zdaje sprawy... Oni nie są jeszcze na takim etapie, żeby rozmawiać ze sobą o tym - mówi o relacji bohaterów Olga Frycz, serialowa Ala.

Aktorka dodaje też, że w ramiona Pawła Zduńskiego jej bohaterkę pcha... córka! - Widać, że Basi brakuje taty, nawet w szkole koleżankom mówi, że Paweł to jej ojciec. Mieliśmy taką scenę, kiedy Basia bawi się z koleżankami, a ja z Pawłem przychodzimy po nią i Basia mówi: "O, popatrzcie, moi rodzice przyszli". Ona już sobie nie wyobraża, żeby mogło być inaczej.

Podobnego zdania jest Rafał Mroczek, serialowy Paweł. Jednak jego bohater jest ostrożniejszy w uczuciach. Wie, że tym razem chodzi nie tylko o kobietę, ale o cały pakiet, rodzinę i... trochę się tego boi!

- Oni są trochę podobni do siebie, bo każde z nich jest po przejściach, czuje się samotne na tym świecie, ale tej znajomości Pawła z Alą jeszcze nie można określić jako związku. Jeśli dojdzie do niego to będzie inny, bo tutaj wchodzi jeszcze pewna odpowiedzialność za dziecko. Myślę, że tutaj nie można wykluczyć ani emocjonalnego związku z Basią, ani z Alą. To są naczynia połączone. Paweł ma swoje lata. To już ten wiek, kiedy za chwilę zacznie myśleć o dzieciach, o potomkach i o tym, żeby skupić uwagę nie tylko na własnej osobie, ale na innych.

- Ewidentnie coś między nimi iskrzy, jest chemia. Mam wrażenie, że to, co się dzieje między nimi jest doskonale wyreżyserowane przez Basię, która konsekwentnie dąży do tego, żeby oni stali się parą - dodaje Olga Frycz.

Czy relacja Zduńskiego i Ali przerodzi się w prawdziwą, wielka miłość? Czy Paweł nie zawiedzie jako partner i przyszywany tata? Tego dowiemy się oglądając premierowe odcinki "M jak miłość", tylko na antenie TVP2!

swiatseriali.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: M jak miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama