M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 310717
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Powitanie Szymka

Kasia dała Szymkowi największy dar: miłość i życie... Jednak sama nie zobaczy, jak jej dziecko stawia pierwsze kroki… Czy Marcin otrząśnie się z bólu i otoczy syna opieką? Zapraszamy na 1126. odcinek "M jak miłość", a w nim…


Reklama

Tuż po wyjściu ze szpitala, załamany, Chodakowski powróci do Grabiny... I poprosi o spotkanie Rafała - mężczyznę, który próbował uratować jego ukochaną.

- Dziękuję, że pan jej pomógł... Jestem... pana dłużnikiem.(...) To moja wina... Bo gdybym nie pojechał, gdybym jej nie zostawił samej... Boże, dlaczego ja ją zostawiłem?!

- Czy ona... czy... Kasia coś powiedziała? W ogóle czy coś mówiła?

- Kiedy ją niosłem na chwilę się ocknęła. Mówiła o dziecku, że jest najważniejsze... Że mam się zająć dzieckiem... Ona chyba myślała, że mówi do pana...


I to właśnie słowa Gołębiewskiego sprawią, że Marcin otrząśnie się z rozpaczy - i pojedzie do Warszawy, prosto na oddział dla wcześniaków. Jednak w szpitalu czekają go problemy.

Bez aktu ślubu z Kasią, Marcin nie zostanie uznany za ojca - a lekarz dyżurny wskaże mu drzwi.

- Zasady są proste: nie ma dokumentów, nie ma odwiedzin. Czego pan tu nie rozumie?

- Za kilka dni miał być nasz ślub, ślub z matką dziecka... Ten chłopiec ma tylko mnie i muszę go zobaczyć! Chociaż na chwilę... 

- Naprawdę bardzo panu współczuję, ale mamy tu procedury i musimy ich przestrzegać! Proszę opuścić oddział! 

Bez aktu ślubu z Kasią, Marcin nie zostanie uznany za ojca - a lekarz dyżurny wskaże mu drzwi.

- Zasady są proste: nie ma dokumentów, nie ma odwiedzin. Czego pan tu nie rozumie?

- Za kilka dni miał być nasz ślub, ślub z matką dziecka... Ten chłopiec ma tylko mnie i muszę go zobaczyć! Chociaż na chwilę... 

- Naprawdę bardzo panu współczuję, ale mamy tu procedury i musimy ich przestrzegać! Proszę opuścić oddział!

Chodakowski, zdesperowany, wda się w końcu w bójkę - nie tylko z lekarzem, ale i ze szpitalną ochroną. I trafi do aresztu. A rodzina, gdy tylko dowie się o jego problemach, od razu ruszy na pomoc. Budzyński przyjedzie razem z Tomkiem na komisariat i przekona lekarza, by nie składał oficjalnej skargi. Ale kolejne wiadomości, które prawnik przekaże Marcinowi, nie będą już tak dobre... 

- Ponieważ nie mieliście ślubu, Kasia była jedynym opiekunem dziecka.(...) Konieczne będą badania DNA... potem sąd może przyzna ci opiekę nad dzieckiem. Ustalenie ojcostwa i przyznanie opieki nad dzieckiem to są dwie różne rzeczy... 

- I do tego czasu naprawdę mogą mi zabronić kontaktów z synem? 

- Nawet nie udzielą ci informacji, w jakim dziecko jest stanie ani jak się czuje...

Młody ojciec jednak się nie podda - zdecydowany na wszystko, by wypełnić ostatnią wolę Kasi... Zdesperowany, Chodakowski wróci w nocy do szpitala i zacznie błagać o pomoc siostrę oddziałową.

- Naprawdę jestem ojcem tego dziecka... Proszę, o tu, proszę zobaczyć... zaświadczenie z Urzędu Stanu Cywilnego z planowaną datą ślubu, zaproszenia na ślub...

I w końcu po raz pierwszy zobaczy syna...

- Zostaliśmy sami, Szymek... Ale nie bój się, zaopiekuję się tobą, twoja mama mnie o to prosiła. A tak w ogóle to jestem... Marcin. Twój tata...

Jak Marcin poradzi sobie z kolejnymi problemami? I czy naprawdę okaże się dobrym ojcem? Odpowiedź wkrótce... Tylko na antenie TVP2, w premierowych odcinkach serialu - zapraszamy!


www.mjakmilosc.tvp.pl/
Dowiedz się więcej na temat: M jak miłość

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje