"M jak miłość": Odcinek 1623. Kryzys w związku Uli i Bartka!
Kolejny odcinek serialu (emisja w poniedziałek, 20 grudnia, o 20.55 w TVP 2) zaserwuje widzom sporą dawkę emocji. Ula i Bartek wciąż nie będą mogli pogodzić się z tragiczną śmiercią Marzenki i Andrzejka, a buzujące w nich emocje coraz bardziej zaczną odbijać się na ich związku. Czy uda im się przejść przez tę próbę razem?
Kolejny dzień Lisiecki zacznie od wizyty na policji - i ostrej kłótni z Rafałem.
- Robicie w ogóle coś w sprawie śmierci mojego brata? Bo mam wrażenie, że śledztwo stanęło w miejscu i kompletnie nic się nie dzieje!
- Bzdura! Ale na pewno nie będę z tobą o tym rozmawiał, obowiązują mnie procedury...
- Mam gdzieś wasze procedury! Wy się tu obijacie, a morderca mojego brata i jego żony wciąż jest na wolności!
Ula wyzna za to Marii, jak bardzo przez ostatnie wydarzenia - i dramat, który przeżywa jej mąż - czuje się niepewna i zagubiona.
- Nie potrafię dać wsparcia nawet Bartkowi... a co dopiero małemu dziecku, które straciło oboje rodziców.(...) Ja chyba nie umiem kochać, wiesz? Jestem jakaś... wybrakowana!
- Co ty w ogóle mówisz?...
- Zawsze będę tylko... dzieckiem z bidula...
- Wasza mama też była "dzieckiem z bidula"... A kochała ciebie, Natalkę i Mateusza najbardziej na świecie!
- Tak bardzo mi jej brakuje... Ona wiedziałaby, co zrobić...
- Ty też wiesz. Gdzieś, w głębi serca, wiesz to na pewno... I możesz na nas liczyć, kochanie. We wszystkim ci pomożemy!
Czy Ula znajdzie w sobie siłę, by przezwyciężyć kryzys? Szczegóły już wkrótce!
Emisja odcinka numer 1623 już 20 grudnia o godz. 20.55, tylko na antenie TVP.