Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 369149
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Nie róbcie ze mnie wariatki!

Po rewelacjach usłyszanych od Oli (Magdalena Rembacz), opiekunki Modrego (Stefan Friedmann), Maria (Małgorzata Pieńkowska) i Artur (Robert Moskwa) zaczną martwić się o zdrowie psychiczne Barbary (Teresa Lipowska). Seniorka poczuje się tym bardzo dotknięta...


Reklama


W 1538. odcinku "Emki“ (emisja w poniedziałek 2 listopada o godzinie 20.55 w TVP2) zdenerwowana Mostowiakowa z impetem wpadnie do domu i zacznie wykrzykiwać pod adresem Oli.

Ta kobieta to oszustka!

- Widzicie, jednak miałam rację! - powie. - Ta kobieta to oszustka!

Oczywiście pani Barbara nie będzie świadoma tego, że wcześniej opiekunka Modrego odwiedziła Rogowskich, by fałszywie oskarżyć ją o chorobę psychiczną i zazdrość o Józefa. 

- Co się stało? - zapyta Maria.

- Opiekunka Józka całowała się z obcym facetem! - zrealacjonuje zaaferowana pani Mostowiakowa. - Młodym, młodszym od siebie... Widziałam na własne oczy! I teraz już jestem pewna, że to jakieś oszustwo! No nie można dopuścić do tego ślubu!

Rogowscy wymienią ze sobą porozumiewawcze spojrzenia. Wszak opiekunka Modrego wspomniała im, że Barbara groziła, że nie dopuści do ślubu sąsiada...

- Mamo, przede wszystkim musisz się uspokoić... Niepotrzebne są takie nerwy - powie ciepłym tonem Artur, po czym zaproponuje, że zmierzy teściowej ciśnienie.

- A może to fałszywe wnioski? - zasugeruje ostrożnie Maria, nawiązując do sprawy Modrego.

- Ja wyciągnęłam fałszywe wnioski? - jeszcze bardziej zdenerwuje się Barbara. - Może wszystko sobie wymyśliłam?

- Może się po prostu pomyliłaś? - dopyta Maria.

- Widziałam, jak opiekunka Józka się z kimś całowała, a w sobotę ma być ich ślub! - z uporem powtórzy seniorka.

- Wiem, że ta wiadomość o panu Józefie bardzo cię zaskoczyła...

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje