Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 368159
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Katarzyna Cichopek uważa, że w święta cała rodzina powinna być razem!

Katarzyna Cichopek, czyli Kinga Zduńska z "M jak miłość", nie potrafi powiedzieć, które z dotychczasowych świąt Bożego Narodzenia zajmują w jej sercu szczególne miejsce. - Każde święta są piękne... I te, które pamiętam z dzieciństwa, i te, które teraz razem z Marcinem organizujemy dla naszych dzieci - mówi.

Katarzyna Cichopek zawsze podkreśla w wywiadach, że wychowała się w domu pełnym ciepła i miłości, w którym wielką wagę przywiązywało się do tradycji. Aktorka dobrze pamięta, jak przy wigilijnym stole spotykali się wszyscy członkowie jej rodziny, by wspólnie kolędować i cieszyć się z tego, że mogą być razem.

Reklama

- Nigdy nie przesadzaliśmy ani z jedzeniem, ani z prezentami. Było skromnie, ale tradycyjnie. Na wigilijnym stole zawsze musiała się znaleźć moja ulubiona kapusta z grzybami, którą robiła mama - mówi Kasia Cichopek.

Aktorka, mimo że od kilku lat ma już swoją rodziną, wciąż święta spędza z rodzicami i dziadkami, których zaprasza do siebie.

- Boże Narodzenie to doskonała okazja, by docenić najbliższych, zatrzymać się na chwilę, nadrobić zaległości w kontaktach z tymi, o których w ciągu roku zapominamy - twierdzi serialowa Kinga z "Emki".

Katarzyna Cichopek stara się zawsze, by poza - jak mówi - dorosłym menu, na wigilijnym stole znalazły się też specjalnie przygotowane przekąski dla jej dzieciaków.

- Przygotowania do świąt są zawsze pełne emocji, zapachu domowych wypieków, dziecięcego śmiechu i wciąż na nowo uprzątanego bałaganu. Przynajmniej u nas... To fajny czas, ten tuż przed świętami - napisała na swoim blogu, dodając, że nie powinno się jednak przemęczać, byle tylko zdążyć ze wszystkim przed pierwszą gwiazdką.

- Nie jestem zwolenniczką świąt, które przygotowuje się, zarywając noce, a gdy już bogato zastawi się stół, nie ma się siły na nic innego - twierdzi gwiazda "M jak miłość".

Kasi bardzo zależy na tym, by jej dzieci - 7-letni Adaś i 3-letnia Helenka - nie kojarzyły Bożego Narodzenia tylko pięknymi prezentami, ale by zapamiętały je jako czas, kiedy cała rodzina jest razem.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje