Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 368273
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Katarzyna Cichopek chce mieć więcej czasu dla dzieci

Katarzyna Cichopek, czyli Kinga Zduńska z "M jak miłość", postanowiła, że po Nowym Roku będzie mniej pracowała, a więcej czasu poświęcała swym dwojgu dzieciom i mężowi.

Katarzyna Cichopek wyznała niedawno w wywiadzie, że uwielbia być mamą.

Reklama

- Dzieci nadają sens mojemu życiu. Ustanowiły w nim nową hierarchię wartości, miłości i poświęcenia. Kocham je nad życie! - powiedziała w rozmowie z Interią, dodając, że według niej nie jest sztuką urodzić dzieci, ale wychować je, wykształcić i zapewnić im dobre życie.

Aktorka, która od 18 lat wciela się w Kingę Zduńską w najpopularniejszym polskim serialu, nigdy nie kryła, że rodzina jest dla niej najważniejsza i gdyby dobro jej dzieci tego wymagało, bez wahania zrezygnowałaby z pracy. Niedawno ogłosiła, iż zdecydowała się ograniczyć swe zawodowe obowiązki, by mieć więcej czasu dla 8,5-letniego Adama i 5-letniej Helenki.

- Dzieciaki rosną bardzo szybko i to jest moja największa refleksja, że ten czas nam szybko ucieka i trzeba go jak najwięcej poświęcić dzieciom. Ograniczyłam trochę swoją pracę zawodową i cieszę się, że mogę być więcej w domu - wyznała.

W 2018 roku Katarzyna Cichopek i jej mąż - tancerz Marcin Hakiel - świętowali 10. rocznicę swego ślubu. Przypomnijmy, że para poznała się w 2005 roku podczas treningów do drugiej edycji "Tańca z gwiazdami".

- Zarzucano nam, że udajemy miłość, kreujemy ją tylko po to, by na niej zarobić. A ja jestem prostolinijna, czasami do bólu, nigdy nie kalkuluję... - wspomina pierwsza w historii najpopularniejszego w Polsce telewizyjnego show aktorka, która sięgnęła po Kryształową Kulę.

Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel stanęli na ślubnym kobiercu w 2008 roku. Sakramentalne "tak" powiedzieli sobie w Zakopanem w obecności najbliższych. Rok później na świat przyszło ich pierwsze dziecko - syn Adam. W 2013 roku ich rodzina znów się powiększyła - aktorka urodziła córkę Helenę. 

- Nie ma nic ważniejszego niż relacja z własnymi dziećmi, kolekcjonowanie pięknych chwil spędzonych z nimi. Chciałabym, żeby Adaś i Helenka, kiedy będą już żyć własnym życiem, mieli poczucie, że ja i Marcin daliśmy z siebie wszystko jako rodzice , że wychowaliśmy ich na szczęśliwych, pewnych siebie ludzi - powiedziała Katarzyna Cichopek w wywiadzie dla "Gali".

Aktorka, choć zapowiedziała, iż będzie mniej pracowała, uspokaja fanów, że - wbrew plotkom - nie zamierza zrezygnować z udziału w "M jak miłość".

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje