Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 369149
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Gryc idzie do sądu!

Choć Gryc (Marcin Bosak) nie jest formalnie ojcem Poli (Hania Nowosielska), zdecyduje się wystąpić do sądu z pozwem o odebranie praw rodzicielskich jej wyrodnej matce. Czy dziewczynka zostanie z nim już na zawsze?

W 1547. odcinku (emisja we wtorek 1 grudnia o godz. 20.55 w TVP2) Kamil zacznie szykować się do rozstania z Polą, którą matka - zgodnie z kolejną obietnicą - ma zabrać do Londynu.  Swój smutek z tego powodu spróbuje zamaskować w pracy żartami z Magdą (Anna Mucha).

Reklama

Wieczorem z równowagi wyprowadzi go telefon od Weroniki, która zakomunikuje mu, że jednak nie przyleci do Polski i nie zabierze córki do siebie. Na wieść o tym Pola załamie się, bo poczuje się niekochana i nikomu niepotrzebna. Na szczęście Gryc stanie na wysokości zadania i zacznie pocieszać małą.

- Tak to czasem w życiu bywa, skarbie, że różne plany biorą w łeb - powie. -  Mama bardzo cię kocha, ale nie mogła teraz przyjechać.

- Nam ostatnio nawet nieźle idzie... - doda Kamil. - Dogadujemy się, lubimy coraz bardziej i bardziej... To, co? Zostaniesz na razie u mnie? Umowa stoi?
- Stoi... - odpowie rezolutna dziewczynka.

Gdy mała pójdzie spać, prawnik zwierzy się Anicie (Melania Grzesiewicz), że nie zamierza dłużej siedzieć bezczynnie i czekać, aż matka dziewczynki raczy się nią zainteresować.

- Wystąpię o odebranie Weronice praw rodzicielskich! - zapowie. - Nie pozwolę, żeby stale fundowała Poli takie piekło!

Czy Gryc ma jakąkolwiek szansę wygrać w sądzie batalię o córkę?


Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje