Reklama

"M jak miłość": Grabarz Leon wróci do Grabiny!

Śmiertelnie zakochany w Soni (Barbara Wypych) grabarz Leon (Dariusz Toczek), który przed wakacyjną przerwą zdecydował się opuścić Grabinę, ostatecznie zmieni zdanie i jesienią wróci w rodzinne strony. Czy to oznacza, że dojrzeje do wzięcia odpowiedzialności za swoją córkę Gabrysię, będącą owocem jednorazowego seksu z Olą (Justyna Karłowska)?

Przypomnijmy, że w końcówce 21. serii "Emki" w domu Mostowiaków zjawiła się młoda sąsiadka Ola Majewska w zaawansowanej ciąży w poszukiwaniu Tadeusza (Bartłomiej Nowosielski).

Chwilę później dziewczyna oznajmiła Kiemliczowi - i to przy świadkach - że to właśnie on jest ojcem jej dziecka. Tadzio zachował jednak zimną krew i udowodnił swojej przyjaciółce intymnej, że to niemożliwe. Powód? Z jego skrupulatnych zapisków na temat randek wynikało, że uprawiali seks dużo wcześniej, niż twierdziła Ola.

Zdesperowana Majewska przypomniała sobie, że ma jeszcze jednego kandydata na ojca, po czym nagle zaczęła rodzić. Gdy trafiła do szpitala, Kiemlicz odnalazł właściwego tatusia. Niespodziewanie okazał się nim... Leon.

Reklama

Na wieść o ojcostwie grabarza Kisielowa (Małgorzata Rożniatowska) i Żak (Krzysztof Tyniec)  zaczęli mobilizować go, by wziął odpowiedzialność za swoje czyny i otoczył Majewską opieką - nawet, jeśli jej  nie kocha.  

Tymczasem Leon postanowił wyjechać z Grabiny. Barbarze (Teresa Lipowska) zwierzył się, że kompletnie nie radzi sobie z emocjami - po tym, jak został ojcem dziecka Oli, choć wciąż kocha Sonię. Przy okazji poprosił Mostowiakową, by przekazała Majewskiej napisany przez niego list oraz oszczędności, które zdecydował się dziewczynie oddać.

Zdradzamy, że już w 1595. odcinku sagi rodu Mostowiaków (czyli w pierwszym po wakacyjnej przerwie) widzowie zobaczą na małym ekranie scenę spotkania Leona z Olą.

Wcześniej grabarz zaczai się w krzakach i z oddali będzie obserwował Majewską z córeczką Gabrysią (Sara Lesiczka) w modnym wózku. W końcu zdobędzie się na śmiałość i podejmie konwersację ze świeżo upieczoną mamą.  - Ja się na ojca nie nadaję - wyzna z rozbrajającą szczerością najbliższy przyjaciel kościelnego organisty Roberta matce własnego dziecka.

Jak Ola przyjmie informację, że w żaden sposób nie może liczyć na wsparcie Leona w opiece nad ich wspólną córką? Odpowiedź na to pytanie poznamy we wrześniu, kiedy TVP2 rozpocznie emisję 22. sezonu "Emki".  

AIM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje