Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 367429
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Facet ważniejszy od siostry?

Janka nie odpuszcza. Chociaż Marcin znalazł Erykę i to z nią chce budować swoje szczęście, zazdrosna siostra Buford nie ustąpi tak łatwo i da im się we znaki...


Reklama

  Janka, decydując się na pozostanie w Polsce, otwarcie mówiła o tym, że jej celem jest znalezienie pracy i... chłopaka. Kiedy Chodakowski pojawił się w sklepie, w którym jest ekspedientką, miłość spadła na nią jak piorun z jasnego nieba!

- Ludzie chcą wierzyć w przypadki, w to, że los im coś zsyła. Ewidentnie Janka miała takie poczucie, że skoro w tym sklepie pojawia się jakiś superprzystojny facet, to to musi być ten jedyny. No a później okazało się, że to nie jest takie "hop-siup" - mówi Joanna Osyda, odtwórczyni roli Janki.

Jednak, by w serialu nie było nudno, scenarzyści postanowili skomplikować nieco sytuację. Okazało się bowiem, że Eryka, siostra Janki zakochała się w tym samym momencie i... w tym samym chłopaku! Marcin uratował jej życie, kiedy topiła się nad rzeką. Początkowo siostry nie zdawały sobie sprawy z tego, że obie podkochują się w Marcinie, jednak kiedy Janka odkryła prawdę, postanowiła o chłopaka walczyć. I to w dość nieczysty sposób!

- Janka pokazuje nam, że kobieta kiedy jest zazdrosna i walczy to naprawdę może wymyślać różne rzeczy. Kiedy uświadomiła sobie, że to nie ona jest obiektem zainteresowania Marcina, tylko jej siostra, to uruchomiły się w niej wszystkie kobiece zazdrości - dodaje Osyda.

Swojej bohaterki broni Marta Juras, serialowa Eryka: - Myślę, że trzeba byłoby całą tę sytuację skonfrontować od momentu, w którym obie go poznały i obie się zakochały. Gdyby Eryka wiedziała, to ta sytuacja wyglądałaby inaczej. Może one między sobą doszłyby do porozumienia, albo pozwoliłyby zadecydować Marcinowi.

- Ta sytuacja była o tyle ciężka, że Marcin podrywał  jedną i drugą. Eryka nie wiedziała o tym, więc nie podejmowała decyzji w oparciu o siostrę, natomiast Janka też nie miała żadnych sygnałów, że z tego nic nie będzie i to też może skomplikowało sprawę. Nie było już chyba ratunku. Eryka się zakochała. Myślę, że postawa Marcina w tej sytuacji była taka, że nie miała wyboru (śmiech) - dodaje aktorka.

Kiedy Chodakowski odnajdzie już swoją "dziewczynę znad rzeki", Janka będzie wściekła. Postanowi, wbrew zdrowemu rozsądkowi i uczuciom, jakimi darzy siostrę, walczyć o Marcina:

- Janka zachowuje się czasem w niespodziewany sposób. To nie jest tak, że ona przestała kochać siostrę. To jest taka porażka kobieco-ludzka. Emocje w tym momencie wzięły górę i Janka kompletnie nie myśli o konsekwencjach, o tym, że mogłaby wręcz stracić siostrę. Wydaje się w tym momencie tak butna i pewna siebie, że udaje, że to jest dla niej w ogóle nieistotne, że Eryka staje się dla niej kimś mniej ważnym - mówi Joanna Osyda.

Eryce też trudno odnaleźć się w tej sytuacji. Z jednej strony kocha siostrę i tłumaczy sobie jej dziwne zachowanie, z drugiej zaś nie chce rezygnować z uczucia do Marcina.

- Dla Eryki zrozumienie tej całej sytuacji jest łatwiejsze, ponieważ jej się udało, ona nie knuła żadnej intrygi za plecami Janki, a mimo to wygrała Marcina. To na pewno daje jej siłę, ponieważ może skupić się na odbudowie relacji z Janką, chociaż jest to trudne, bo ona czuje się bardzo pokrzywdzona i zdradzona. Eryka walczy o Jankę, bo to jest jedyna osoba w jej życiu, więc nienaturalne byłoby, gdyby sobie to odpuściła - dodaje Marta Juras.

- Myślę, że gdyby Marcin miał świadomość siostrzanej relacji między Eryką a Janką, to by się nie wpakował w taki trójkąt.  To jest kolejny dowód na to, jakim człowiekiem jest Marcin. On jest wbrew pozorom bardzo wrażliwy i kochliwy. A to wszystko z tego powodu, że nie może znaleźć tej jedynej... - tłumaczy Mikołaj Roznerski, serialowy Marcin.

Główny winowajca, pierwszy kobieciarz w Grabinie, młody Chodakowski musi teraz uporać się z problemem. Marcin rozkochał w sobie dwie siostry, a teraz żadna nie chce z niego zrezygnować... I chociaż on sam dokonał już wyboru, nic nie wskazuje na to, żeby wojna sióstr miała się zakończyć.

 

swiatseriali.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: M jak miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje