Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 363081
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​"M jak miłość": "Będę strzelał!"

Filarski wciąż adoruje Krystynę - i jest w Milanówku stałym gościem. Co Marszałka doprowadza wręcz do furii! Co wydarzy się, gdy ojciec Magdy pozna prawdę o podpaleniu? Zapraszamy na 1023 odcinek "M jak miłość", a w nim...



Reklama

Po kolejnych wyznaniach swojego "eks", Filarska traci w końcu cierpliwość:

- Błagam cię: skończ z tymi głupotami raz na zawsze! Mam męża, kocham go, a nas już nic oprócz Kingi i Lenki nie łączy! Rozumiesz? (...) Zbyszek, proszę cię...

Za to Wojciech szybko rezygnuje z dyplomacji...

- Ja nie będę prosił, tylko wezmę za szmaty i wywalę z mojego domu! Co tu robisz, łachmyto?!

- Jak powiedziałeś? Łachmyta?!

Filarski się oburza - i kłótnia gotowa. A kilka minut później, ulegając emocjom, Zbyszek wspomina, że to właśnie on zaprószył ogień w domu rywala... I od razu tej "wpadki" żałuje! 

- No dobra, przyznaję, że to ja niechcący spowodowałem pożar... Ale naprawdę nie chciałem! Zaraz ci wszystko mogę wytłumaczyć... to był wypadek!

Filarski, przerażony, zerka niepewnie na Marszałka... A ojciec Magdy w końcu wybucha. 

- Spieprzaj stąd! Masz trzy minuty... a potem będę strzelał! A ja nie pudłuję!

Jaki będzie finał? Emisja odcinka numer 1023 już 9. grudnia - zobacz koniecznie!

Dowiedz się więcej na temat: M jak miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje