M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 312734
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Barbara poleci za ocean, by zobaczyć się z najmłodszą córką?

- To nie jest dobry pomysł - stwierdzi Marysia (Małgorzata Pieńkowska), gdy dowie się, że Barbara (Teresa Lipowska) zamierza polecieć do Ameryki, by zobaczyć się z Małgosią (Joanna Koroniewska). - Muszę tam jechać - powie córce seniorka rodu Mostowiaków.

W 1381. odcinku "M jak miłość" (emisja w TVP2 we wtorek 11 września o godzinie 20.55) Marysia odkryje, że jej matka zaczęła uczyć się języka angielskiego. Wprost zapyta Barbarę, po co jej słownik, który dostała od Lenki (Maria Głowacka), ale Mostowiakowa nie będzie chciała zdradzić jej swoich planów.

Reklama

- Chcesz lecieć do Stanów... - domyśli się Rogowska.

- Mamo, to nie jest dobry pomysł. Marta była tam już kilka razy, jest w kontakcie z lekarzem Małgosi - powie, nie kryjąc, iż jest przeciwna temu, żeby Barbara samotnie wybrała się w podróż za ocean.

- Znając trochę angielski, przynajmniej podstawowe słowa, będę bardziej samodzielna. Nie chcę angażować nikogo z was - westchnie Mostowiakowa.

Marysia zacznie tłumaczyć matce, że wyprawa do Stanów to przedsięwzięcie ponad jej siły.

- Myślisz, że puścimy cię samą? - zdenerwuje się.

Barbara spojrzy córce prosto w oczy i stwierdzi, że gotowa jest na wszystko, byle tylko wreszcie zobaczyć Małgosię.

- Po prostu muszę tam jechać. Dla mnie to bardzo ważne - wyszepcze.

- Poradzę sobie. Ten angielski nie jest nawet taki trudny... Teraz, jak byłam w Warszawie, zapisałam się na kurs, ale po kilku zajęciach zrezygnowałam - wyzna Rogowskiej i doda, że nikt nie przekona jej, by zrezygnowała z podróży.

Tymczasem w Grabinie zjawi się tajemniczy gość - Józef Modry (Stefan Friedmann). Okaże się, że jest mężczyzną, którego Barbara poznała na kursie języka angielskiego i którego bardzo zaniepokoiło nagłe zniknięcie seniorki.

- Co pan tu robi? - zdziwi się Barbara, widząc go w drzwiach swego domu.

- Wszędzie pani szukałem, prawie straciłem nadzieję...  - usłyszy.

Mostowiakowa nie będzie zachwycona tym, że wyraźnie nią oczarowany Józef postanowił ją odnaleźć i prosić, by nie rezygnowała ze znajomości z nim...

Czy Barbara zdecyduje się - wbrew całej rodzinie - polecieć do Stanów Zjednoczonych samotnie, czy może... zaproponuje panu Józefowi, by towarzyszył jej w wyprawie za ocean?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje