M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 312746
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Artur w szpitalu! To zemsta kochanki?

W powakacyjnych odcinkach "M jak miłość" będziemy świadkami groźnego wypadku Artura (Robert Moskwa). Kto będzie za nim stał? Zazdrosna kochanka czy nowy adorator Marysi (Małgorzata Pieńkowska)?


Reklama

Zdradzamy, że Artur ulegnie wypadkowi samochodowemu, a raczej stanie się ofiarą zaplanowanej intrygi! Rozpędzony samochód będzie jechał wprost na niego!

Mężczyzna zdąży ochronić przed katastrofą Marysię, jednak sam nie zdoła odskoczyć i znajdzie się pod kołami.

Nie możemy zdradzić, kto będzie znajdował się za kierownicą rozpędzonej furgonetki, jednak mamy dla was pewne tropy...

Zemsta byłej kochanki?

Niezrównoważona psychicznie Teresa (Dominika Łakomska) uzna, że po rozwodzie z Marią Artur do niej wróci i będą razem. Niestety, pomyli się.

Choć sąd orzeknie rozwód Rogowskich, lekarzowi do głowy nie przyjdzie, by wiązać się z szaloną kochanką.

Gdy kobieta odwiedzi go w pracy, poinformuje ją, że z ich związku nici, bo on nadal kocha swoją Marysię!

Martwi się nie tylko rozwodem, ale także niejakim Robertem Bilskim (Zbigniew Stryj), który kręci się wokół Rogowskiej! Teresa postanowi wyeliminować przeszkodę z gry...

Marta przestrzegała przed Bilskim...

Marysia - mimo wyraźnych ostrzeżeń ze strony Marty  - nie wykreśli ze swojego życia Roberta.

Po wakacjach nadal będzie się z nim spotykać na randkach. Oczywiście jej mąż Artur nie ucieszy się, gdy zupełnie przez przypadek spotka w parku ukochaną kobietę na romantycznym spacerze z przystojnym rywalem.

Rogowski jasno da do zrozumienia Marysi, że jest o nią wściekle zazdrosny i nie zamierza niczego ułatwiać jej nowemu adoratorowi.

Bilski będzie wściekły, że były mąż wciąż jest obecny w życiu Marii. Czy posunie się do próby wyeliminowania rywala z gry?

Tajemnica pewnego zdjęcia i... nowy romans?

Małgorzata Pieńkowska na swoim facebookowym profilu zamieściła zdjęcie, które wywołało sporo emocji. Widzimy na nim smutnego Roberta Moskwę siedzącego na wózku inwalidzkim oraz jego serialową żonę, która unosi ręce w geście triumfu.

- To zdjęcie zaczęło żyć własnym życiem, bo to było już po nagraniach, kiedy się wygłupiamy. Mamy mnóstwo takich zdjęć z Robertem. (...) Nie mogę zdradzić, co ich czeka - mówi Pieńkowska w wywiadzie dla "Tele Tygodnia".

Aktorka nie wyklucza też, że w przypadku Marysi i rywalizujących o jej serce adoratorów - Artura i Bilskiego - sprawdzi się przysłowie: gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta:

- Główna scenarzystka, Alina Puchała, zrobiła mi psikusa. Już sama nie wiem, jak ci moi koledzy mają naprawdę na imię. Serialowy Robert, czyli Zbyszek, myli mi się z Arturem, czyli Robertem Moskwą i czasem wynikają z tego zabawne pomyłki. A co do wątku, to Marysia zaczyna widzieć w Robercie kogoś, kto mógłby zamieszkać w jej sercu. Natomiast sama nie wiem, jaką historię wymyślą tu scenarzyści. Na pewno chciałabym dłużej pograć ze Zbyszkiem Stryjem, bo to nie tylko dobry aktor, ale też sympatyczny kolega. Musimy jednak poczekać na koniec wakacji! - dodaje aktorka w tym samym wywiadzie.

Źródło: www.swiatseriali.pl/"Świat Seriali"




Dowiedz się więcej na temat: M jak miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje