M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 312726
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Andrzej flirtuje z Joasią!

Gdy Tomek wyjeżdża do USA, Budzyński zgadza się zaopiekować przez kilka tygodni małym Wojtkiem. Razem z chłopcem przychodzi też Joanna. A prawnik... zaczyna z dziewczyną flirtować! Co na to jego żona?


Reklama

Pod nieobecność Marty, Andrzej zaprasza opiekunkę na mały poczęstunek - czym Asia jest wręcz zachwycona.  

- Czekolada była absolutnie wspaniała! Wzięłabym dokładkę, ale to straszna bomba kaloryczna...

A Budzyński od razu wykorzystuje okazję, by powiedzieć komplement...

- Chyba się pani nie odchudza? Absolutnie nie ma takiej potrzeby...

I po chwili dorzuca, uwodzicielskim tonem:

- Jak mi przykro, że nie mogę gościć Wojtusia w pakiecie z jego nianią... Wie pani, mam czasem takie dni, że czuję się jak mały chłopiec! I wtedy wsparcie takiej niani, mądrej, doświadczonej... tolerancyjnej... 



Tarnowska parska w końcu śmiechem:

- I stąpającej twardo po ziemi... Czyli inaczej, cytując klasyka: nie ze mną te numery, Bruner!

A sekundę później w drzwiach staje... Marta! Budzyński od razu odsuwa się od opiekunki - i posyła żonie niepewne spojrzenie:

- Kochanie, już jesteś, jak się cieszę...

Joanna, zmieszana, decyduje się na ucieczkę: 


- To ja już polecę, bo późno się zrobiło... Jakby były jakieś kłopoty z Wojtkiem, problemy, nie wiem, pytania, proszę dzwonić... O każdej porze dnia i nocy!

A Wojciechowska, na pożegnanie, rzuca do "niani" lodowatym tonem:

- Oczywiście, dziękujemy, ale... mam nadzieję że nie będzie takiej potrzeby!

Czy Marta znów wybuchnie zazdrością? I flirt Budzyńskiego z Asią, nawet całkiem niewinny, doprowadzi do małżeńskiego kryzysu? Emisja 1097. odcinka"M jak miłość" już we wtorek, 25 listopada - lepiej nie przegapić!

Dowiedz się więcej na temat: M jak miłość

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje