Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 371785
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Katarzyna Cichopek podpadła internautom? Gwiazda "M jak Miłość" odpiera zarzuty!

Katarzyna Cichopek-Hakiel dodała zdjęcie z zagranicznej podróży i... podzieliła internautów! Niektórzy użytkownicy sieci negatywnie wypowiedzieli się bowiem o aktywności zaprezentowanej przez aktorkę na wspomnianej fotografii, a gwiazda "M jak Miłość" postanowiła odpowiedzieć na ich zarzuty.

Katarzyna Cichopek to jedna z czołowych gwiazd "M jak Miłość", a spora grupa widzów wprost nie wyobraża sobie "Emki" bez serialowej Kingi Zduńskiej. Katarzyna Cichopek występuje w produkcji od samego początku, co zaowocowało gronem wiernych fanów, którzy pokochali ją za otwarte serce, uśmiech oraz życiowy optymizm. 

Reklama

Nic więc dziwnego, że Instagram Cichopek śledzi prawie 440 tys. internautów, a z myślą o nich aktorka publikuje posty "zdradzające", co aktualnie dzieje się w jej życiu. W ostatnim czasie Katarzyna Cichopek wraz z całą rodziną udała się w zagraniczną podróż, a wakacyjnymi migawkami już zdążyła podzielić się w sieci. Nie zabrakło zdjęcia wprost z piaszczystej plaży, romantycznego ujęcia z Marcinem Hakielem, a także kadru przedstawiającego aktorkę podczas aktywnego wypoczynku.

Jedna z najnowszych fotografii serialowej Kingi wzbudziło jednak mieszane uczucie wśród użytkowników sieci, a wszystko za sprawą uwiecznionej sytuacji - migawka aparatu uwieczniła bowiem moment konnej przejażdżki Cichopek, która w opisie przyznała, iż właśnie spełniła swoje marzenie.

Pod zdjęciem przedstawiającym Katarzynę Cichopek-Hakiel jeżdżącą konno pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których internauci wyrazili swoją opinię na wspomniany temat. Szybko okazało się, że nie brakuje przeciwników takiego zachowania względem zwierząt: "Ile trzeba jeszcze tłuc, że takie sytuacje to jest wyzysk zwierząt. To jest niemodne, głupie, a ten zwierzak ledwo zipie w takich temperaturach".

"Z całym szacunkiem pani Kasiu, ale mogła sobie Pani darować. Byłam na Dominikanie, w okolicy wodospadu El Limon również i to jakie "dojechane" i zabiedzone konie tam widziałam przeszło moje granice wytrzymałości, jestem koniarą, sama mam konia i nigdy przenigdy nie jeździłam odpłatnie np. bryczką w Krakowie i sama uczę tego moje dzieci, aby nie napędzać takiego biznesu, bo zawsze kryje się za tym zwierzęce cierpienie", "(...) Pani Katarzyna ściąga wodze bez potrzeby. Nikt nie potrafi, ale wszyscy "spełniają swoje marzenia"! Bardzo niefajne zdjęcie".

W pewnym momencie głos w sprawie zabrała sama Katarzyna Cichopek, tłumacząc w odpowiedzi na pierwszy z przytoczonych komentarzy: "24 stopnie to nie upał. A poza tym nie wykupiłam jazdy przy kurorcie, tylko od prywatnej osoby, która ma rancho daleko od hotelowych plaży. Jazda trwała 30 minut a konie wypasane były na pastwiskach. Proszę wszystkich nie mierzyć jedną miarą (...)". A wy, co sądzicie?

Autor: Sabina Obajtek

RMF FM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama