Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 368565
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​Hubert Zduniak i Dominika Ostałowska: Smutny koniec wielkiej miłości

W 2002 roku na świat przyszedł syn pary, Hubert. "Mąż przytuli, zrozumie, wysłucha. Poza tym jest genialnym tatą!" - opowiadała aktorka. Nazywała go "mężem" chociaż nigdy nie wzięli ślubu. Narodziny syna wzmocniły ich więź. Rozmawiali o wspólnej przyszłości. Długo uchodzili za idealny aktorski związek. 

Reklama

Wszystko zaczęło się psuć w 2005 roku. Szybko zauważono, że aktorka przychodzi na branżowe imprezy sama. Plotkowano, że rozstała się z partnerem. Ostałowska konsekwentnie zaprzeczała tym doniesieniom. Na pytania o męża odpowiadała, że opiekuje się synem. 

Przyczyn rozstania było wiele. Podobno Dominika miała dość tego, że to ona utrzymywała rodzinę. Z kolei Zduniak miał być zazdrosny o sukcesy ukochanej. Po roli Marty Mostowiak stała się rozpoznawalna w całej Polsce. Nie mogła narzekać na brak nowych ofert pracy. Hubert, grający jedynie epizody w serialach, nie mógł się pogodzić z tym, że jego życiowa partnerka ma znacznie wyższą zawodową pozycję, a on często bywa na jej utrzymaniu.

"Problem faceta żyjącego u boku zdolnej, pięknej i sławnej kobiety powraca do niego ze zdwojoną siłą. Dominika jest rozchwytywaną aktorką u szczytu kariery, a on niespełnionym artystą, któremu została rola mężczyzny domowego" - miał powiedzieć wtedy jeden ze znajomych pary.

***Zobacz także***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje